okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2008 >> 1/2008 >>

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem



Drodzy Czytelnicy magazynu „Rowertour”,

Na rower wsiadamy coraz chętniej, coraz częściej, niezależnie od pory roku. Na dwóch kołach zwiedzamy okolicę, spędzamy urlopy, podejmujemy dalekie wyprawy lub po prostu – jeździmy do pracy. I nieważne, które koło jest ważniejsze – przednie czy tylnie…

Do Waszych rąk, około 7 dnia każdego miesiąca, oddajemy pismo, w którym nie schodzimy z roweru. Pedałujemy bliżej i dalej, zachęcając do podejmowania wypraw po okolicy i tych, które wymagają większego przygotowania i czasu. Na łamach prezentujemy znane szlaki i przecieramy nowe, korzystając także z Państwa wskazówek.

Nasi autorzy doradzają i przekonują, że można, że warto, że chcieć to móc i że chęci doprawione odrobiną konsekwencji to już naprawdę wiele. Bo dla rowerzysty świat stoi otworem. Wsiadasz i jedziesz. Nie myślisz o paliwie, które zaraz się skończy, bo na każdy kilometr pracujesz siłą własnych mięśni. A miejsca tak dobrze znane turystom, z wysokości dwóch kółek, z pewnością wyglądają inaczej.

Przyglądamy się rowerzystom w różnych miastach świata, podpatrujemy niektóre rozwiązania, aby podpowiedzieć je naszym władzom. Bo miejskich rowerzystów co roku przybywa. I choć przejazdy te trudno nazywać podróżami po okolicy, póki co… nie ma lepszego sposobu na korki.

Nie stroniąc od nowości, na łamach przekonujemy, że rower wcale nie musi być wartości porsche, a jazda nim nie wymaga kondycji godnej kolarskiego mistrza. My zaś radzimy jak o dbać o siebie oraz nasze dwa koła.

Siadajmy na rowery. I jedźmy, gdzie oczy poniosą. Może nie od razu na koniec świata. Choć kto wie… Wszak apetyt rośnie w miarę jeżdżenia.

Zapraszamy do lektury, jednocześnie czekając na Wasze opinie i propozycje, pod adresem redakcja@rowertour.pl.