okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2016 >> Dręczy mnie pytanie

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


Dręczy mnie pytanie

Marek Rokita
 
Czy w wyjątkowej sytuacji rowerzysta może przejść przez tory w niedozwolonym miejscu?
Wielu z nas znalazło się w podobnej sytuacji: przesiadka na dworcu, mało czasu, ciężki bagaż, może przyczepka, a jedyną dozwoloną drogą przedostania się na peron jest przejście podziemne albo – co gorsza – nadziemne (nad torami). Tak czy owak, schody, których sforsowanie bywa prawdziwym wyzwaniem. Taką sytuację opisał pan Marek.
„Wracałem ciężkim rowerem z sakwami z kilkudniowej wycieczki. Przesiadałem się na stacji Krzyż. Zgodnie z rozkładem, miałem mieć 40 minut na przesiadkę, lecz pociąg się spóźnił i została mi najwyżej minuta lub dwie. Niestety, w Krzyżu są wyłącznie przejścia nadziemne, które są bardzo nieprzyjazne dla osób niepełnosprawnych, ale też cykloturystów. Nie byłem w stanie w krótkim czasie wnieść i znieść roweru (pokonywanie takich przeszkód wymaga wypięcia sakw i przeniesienia ich osobno). Na szczęście oprócz przejść nad torami są też naziemne, na poziomie peronów. W takich sytuacjach pytam kolejarza o pozwolenie na skorzystanie z takiego udogodnienia. Niestety, tym razem na peronie był tylko kierownik innego pociągu, który odmówił mi wydania takiego pozwolenia, a tylko powiedział, że mogę przejść »na własną odpowiedzialność«. Z duszą na ramieniu zrobiłem tak i szczęśliwie zdążyłem na przesiadkę. Co zgodnie z obowiązującymi przepisami powinienem był zrobić?”.
Regulamin korzystania z dworców kolejowych nie pozostawia złudzeń i informuje o zakazie przechodzenia przez tory „w miejscach do tego niewyznaczonych”. Na stronie pkpsa.pl można znaleźć również „Informację dla pasażerów niepełnosprawnych lub o ograniczonej sprawności ruchowej”, zgodnie z którą, osoba potrzebująca pomocy z powodu swoich ograniczeń powinna zapowiedzieć się z 48-godzinnym wyprzedzeniem oraz pojawić się na stacji co najmniej 30 minut przed odjazdem. Zniechęcające, ale to nie jest nasza sytuacja. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”