okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2016 >> Zielona wyspa na niemieckim oceanie

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> północna Brandenburgia


Zielona wyspa na niemieckim oceanie

Szymon Nitka
Takimi leśnymi drogami rowerowymi, przez parki krajobrazowe i rezerwat biosfery UNESCO, podróżuje się po północnej Brandenburgii
Wyobraź sobie obszar podobny do naszych Borów Tucholskich. Położony geograficznie na tej samej Nizinie Środkowoeuropejskiej, ale przesunięty około 300 kilometrów na zachód. Zaczynający się zaledwie około 30 kilometrów od polskiej granicy. Gdzie nie ma wielkich miast, dużych zakładów przemysłowych. A przez stare lasy bukowe, chronione między innymi patronatem UNESCO, biegną setki kilometrów wyśmienitych szlaków rowerowych. To północna Brandenburgia, w której spędziliśmy długi weekend majowy.
 
Jadąc do Niemiec i korzystając z tego samego wygodnego połączenia kolejowego z Gdańska do Berlina co rok temu, wspominaliśmy rowerową Dolną Saksonię. Wtedy w ciągu kilku dni odwiedziliśmy aż kilkanaście znaczących niemieckich miast i miasteczek. I choć było bardzo ciekawie, a oglądane miejsca dość zróżnicowane, trudno było wtedy o chwilę dłuższego relaksu w oderwaniu od głośnej cywilizacji. Czytając w pociągu mapę naszej tegorocznej trasy, wiedzieliśmy, że w Brandenburgii będzie zupełnie inaczej. Ponad 80 procent naszej kilkudniowej wycieczki miało przebiegać trasami rowerowymi po wielkich obszarach leśnych, a miasteczek do odwiedzenia mieliśmy zaledwie kilka.
Brandenburgia, której slogan promocyjny brzmi: „Wszystko dookoła Berlina” (ponieważ Berlin jest odrębnym niemieckim miastem-landem), w Polsce kojarzona jest przede wszystkim z majestatycznym Poczdamem i niemiecką Wenecją – wyjątkowym Spreewaldem, pociętym siecią kanałów. Przeciętny rowerzysta zapytany o Brandenburgię na pewno wspomni jeszcze popularną drogę rowerową nad Odrą. Prawda, że to niewiele, jak na kraj związkowy mający aż 285 kilometrów wspólnej z Polską granicy?
Tymczasem Brandenburgia jest trzecim landem (krajem związkowym) Niemiec pod względem powierzchni obszarów chronionych. 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Szymon Nitka
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164