okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2016 >> Polska jest piękna

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> dookoła Polski


Polska jest piękna

Anita Demianowicz
W drodze wciąż polowałam na światło – zachody i wschody słońca. Zachód nad morzem w Kołobrzegu był jednym z najpiękniejszych, jakie udało mi się uchwycić
Chciałam pobyć w ciszy. Przemieszczając się fizycznie, znaleźć w bezruchu. Spędzać czas na wpatrywaniu się w polne kwiaty, zamiast w kolejny eksponat za szybką w muzeum. Liczyć chmury, zamiast skupiać uwagę na podliczaniu hotelowych rachunków. 
 
Wpatrywać się w codzienny spektakl zachodzącego słońca, czy to nad morzem, nad jeziorem, nad zasianym polem, czy w górach, zamiast w kinie (nawet tym popularnym w lecie na świeżym powietrzu, na leżakach na molo) oglądać kolejny hit roku. Zależało mi na zatopieniu się w naturze, na przekonaniu się i jednocześnie pokazaniu innym, że w Polsce można znaleźć miejsca, których piękno przyprawia o gęsią skórkę, o rozkosz, o nieopisany zachwyt. Chciałam pokazać, że Polska jest piękna i że nie trzeba wyruszać na inny kontynent, przekraczać fizycznych granic, by nacieszyć oczy niebagatelnymi widokami, a nawet tą osławioną egzotyką. Wystarczy pozbyć się granic we własnej głowie, przełamać schematy własnego myślenia, że to, co polskie, jest mało ciekawe, że prawdziwa przygoda czeka gdzieś daleko – „za siedmioma górami i siedmioma lasami”, że magiczne miejsca, niezwykłe historie, fascynujących ludzi możemy spotkać tylko w odległych krajach. Polska jest piękna. Miejscami bardzo egzotyczna i mistyczna, otulona tajemnicami, z licznymi krążącymi wokół wielu miejsc legendami i z takimi krajobrazami, które potrafią przenieść nas w inny wymiar, nie pozwalając długo zapomnieć o sobie. Te wszystkie moje „chcenia” postanowiłam odnaleźć gdzieś w pobliżu granic naszego kraju, okrążając go bez pośpiechu. W końcu nie jechałam na żaden wyścig, nie kierowała mną potrzeba bicia rekordów. Chciałam pobyć w bezruchu. Tym, który można osiągnąć, wyłącznie podróżując rowerem. To stan umysłu, który można osiągnąć tylko w ten jeden sposób. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 



Zdjęcie: Anita Demianowicz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164