okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 5/2016 >> 5/2016 >> Ze schronisk tego nie zobaczysz

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Góry Izerskie: Kotlina i Gierczyn


Ze schronisk tego nie zobaczysz

Michał Książkiewicz
Niezwykła panorama Pogórza Izerskiego
Góry Izerskie tworzy szereg grzbietów górskich. Najbardziej na północ wysunięty jest Grzbiet Kamienicki. Granica między górami a pogórzem jest tu szczególnie widoczna, północne stoki cechują się znacznym spadkiem. Teren na trzech kilometrach obniża się o ponad czterysta metrów. Na tych zboczach już wiele lat temu rozlokowały się dwie wsie – Kotlina i Gierczyn. Ich mieszkańcy codziennie mogą podziwiać niezwykłą panoramę Pogórza Izerskiego, jakiej próżno wypatrywać z okien schronisk turystycznych, schowanych w niecce Hali Izerskiej.
 
Drogi prowadzące do tych wsi stanowią dzisiaj jedne z najbardziej atrakcyjnych widokowo podjazdów w Polsce, konkurując walorami krajobrazowymi z najładniejszymi szosami Beskidów i pogórzy karpackich. Ze względu na specyficzne ukształtowanie terenu nie odbiegają również pod względem wymagań kondycyjnych. Na obu z nich znajdziemy strome ścianki, zmuszające do intensywnej pracy korbą.
Najbardziej godny polecenia jest podjazd na Kotlinę. Wycieczkę najlepiej zacząć w Mirsku, i to z dwóch powodów. Po pierwsze, wzdłuż wschodniego brzegu Kwisy biegnie tędy lokalna szosa praktycznie pozbawiona ruchu samochodowego, po drugie, miasto leży na dnie doliny, więc można dłużej nacieszyć się urozmaiconą rzeźbą krajobrazu. Od niedawna jest też trzeci argument w postaci wieży ciśnień zaadaptowanej w 2012 roku na wieżę widokową. Wybudowana w latach 1887-90, miała służyć podnoszeniu ciśnienia wody dostarczanej do miasta Mirsk z ujęcia drenażowego położonego powyżej wsi Krobica. Konieczność postawienia tej wieży pojawiła się po zanieczyszczeniu wód pitnych przez zakłady w Krobicy i Skarbkowie. Wieża spełniała swoją funkcję relatywnie długo, bo do końca lat 70. XX wieku. Na taras widokowy, ulokowany na dnie dawnego zbiornika na wodę, prowadzą stalowe ażurowe schody. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Michał Książkiewicz