okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2008 >> Rowerzysto! Lewa ręka w górę

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> drogi Europy » Dolomiti Brenta Bike


Rowerzysto! Lewa ręka w górę

Katarzyna Warszta
Zjazd ze szczytu Doss del Sabion biegnie w górnej części typowymi górskimi ścieżkami, no i po drodze można spotkać, jak to w górach, pasące się krowy

Włoskie Dolomity znam z corocznych wypraw narciarskich. Żartowałam nawet, że skoro mamy jeździć w okolicach Madonny di Campiglio, Marilevy i Folgaridy, to pewnie po trasach narciarskich. I nie pomyliłam się. Włosi, chcąc przyciągnąć turystów nie tylko zimą, z niezwykłym rozmachem przygotowali kompleks szlaków pod nazwą Dolomiti Brenta Bike, przeznaczonych dla cyklistów.

Nikomu nie przeszkadza, że po wąskich uliczkach Pinzolo, Cles czy innych miejscowości jeżdżą grupki rowerzystów. Na wielu trasach, po których można się poruszać rowerem, bez ograniczeń jeżdżą także samochody. Wydawać by się mogło, że to niebezpieczne. Szczególnie gdy drogi są kręte, a podczas zjazdu w dół nie widać, co dzieje się za zakrętem. Jednak i to zostało rozwiązane. Każdy samochód, zbliżając się do zakrętu, zwalnia i używa ostrzegawczego klaksonu. Z kolei pierwszy rowerzysta, widząc go, podnosi lewą rękę w górę, dając znak swoim towarzyszom, aby uważali. Oczywiście samochody zjeżdżają na skraj drogi, przepuszczając jadących na dwóch kółkach.
Dla miłośników turystyki rowerowej region Trentino (Trydent) jest doskonałym miejscem. Mają tu nie tylko sieć szlaków turystycznych, ale także wiele wytyczonych tras rowerowych. Co więcej, cykliści mogą również na każdym kroku i na każdym kilometrze swojej wycieczki liczyć na „przyjaciół dwóch kółek”, czyli hotele zrzeszone w Consorzio Trentino Mountain Bike Hotels (www.trentinomtbhotels.it), zapewniające odpowiednie usługi tym, którzy przemieszczają się na rowerach (hotele stoją przy 150 trasach rowerowych, w 13 ośrodkach turystycznych).
Dla miłośników historii przygotowano również trasę Fortezze Bike Tour. Proponuje ona dziesięcioetapową wycieczkę wzdłuż przystosowanego dla turystów szlaku, biegnącego od płaskowyżu Vigolana po masyw Pasubio. Wiedzie on wśród fortyfikacji i austro-węgierskich budowli obronnych z okresu I wojny światowej.
Ci, którzy nie chcą się mozolnie wspinać na rowerze, mogą skorzystać z licznych kolejek i wyciągów narciarskich, które w sezonie letnim służą także do przewozu rowerów.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”



Zdjęcie: Wojciech Zdebski