okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2016 >> W dole srebrzy się królowa

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Beskid Śląski – Wisła i okolice


W dole srebrzy się królowa

Marek Węglorz
Widok na Jezioro Czerniańskie, Cieńków i okolicę z przełęczy Szarcula
Wisła Adama Małysza kusi cykloturystów wymagającymi hartu ducha podjazdami i pozwalającymi złapać drugi oddech, zacienionymi dolinami, noszącymi zwyczajowo nazwy swych potoków. Warto zatem spróbować własnych sił na rowerze górskim w wiślańskiej okolicy. Tym razem nasz szlak prowadzi na przemian: w górę i w dół. Zatem to propozycja dla wytrwałych. 
 
Kiedy gromadnie stawiamy się u stóp Czantorii, wszyscy bez wyjątku zamierzamy skorzystać z zaproszenia wyśpiewywanego przez zespół Równica: „Beskidy swym pięknem wołają was”. Większość z nas ma rowery wyposażone w opony z grubym bieżnikiem, odpowiednim w teren, co w znacznym stopniu wyznacza marszrutę. Aby nadmiernie nie ścierać opon na asfaltowych drogach, po krótkiej przejażdżce odcinkiem Wiślanej Trasy Rowerowej (WTR) z Ustronia-Zdroju do Ustronia-Polany, żwawo skręcamy w stronę doliny Dobki, by po chwili rozpocząć przygodę z dala od cywilizacji, nieoznakowaną leśną ścieżką. Odtąd w pocie czoła wspinamy się pod górę. 
Na przemian jedziemy i pchamy rowery wśród drzew pozbawionych o tej porze roku liści, które na ziemi tworzą gruby dywan, skrupulatnie skrywający niespodzianki w postaci zdradliwych kamieni i strumyków, drążących sobie drogę w dolinę. W ten sposób, nie bez kłopotu, z wolna, wyraźnym duktem trawersujemy zbocza Obłaźca (638 m n.p.m.) i Góry Bukowej (712 m n.p.m.). Naszym pierwszym celem jest dojazd do skrzyżowania z drogą asfaltową prowadzącą z osiedla Tokarnia do centrum Wisły. Podczas nabierania wysokości otrzymujemy nagrody w postaci pierwszych tego dnia panoram widokowych. Naszym oczom ukazuje się oświetlone porannym słońcem pasmo Orłowej i Świniarki, w którego kierunku podążamy. Na siodle górskim otuchę w nasze serca wlewa widok Skrzycznego z charakterystyczną wieżą przekaźnika radiowo-telewizyjnego, ukazujący się na horyzoncie wprost przed nami. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Kazimierz Sikora