okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2016 >> Czy nieutwardzone pobocze można oznakować jako drogę dla rowerów?

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop >> Dręczy mnie pytanie


Czy nieutwardzone pobocze można oznakować jako drogę dla rowerów?

Marek Rokita
 
Jak mówi Prawo o ruchu drogowym, „kierujący rowerem (…) są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych” (Art. 16, p. 5). W praktyce rowerzyści najczęściej z jazdy poboczem rezygnują, jeśli jest ono dziurawe, nierówne, grząskie albo uczęszczane przez pieszych. Może więc przymusić krnąbrnego rowerzystę, by się nie migał i natychmiast opuścił jezdnię? Tylko jak? Jeśli nie przepisem, to znakiem! Pobocze jako obowiązkowa droga dla rowerów i pieszych? Jak widać na fotografii obok, są na świecie rzeczy, które się uczestnikom konferencji Velo-City nie śniły. Ale zaraz, zaraz – czy takie oznakowanie jest zgodne z obowiązującymi przepisami? A może oznacza, że z całej ulicy mogą korzystać jedynie piesi i rowerzyści? Na marginesie dodam, że widoczne pobocze miejscami nie przekracza jednego metra szerokości. 
 
W sytuacji przedstawionej na fotografii – gdzie znak nakazu C-13/16 został umieszczony w obrębie pobocza drogi, po jej prawej stronie – zgodnie z treścią rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych dotyczy on kierujących znajdujących się na wszystkich pasach ruchu. W konsekwencji z tak oznakowanej drogi na odcinku od miejsca umieszczenia znaku C-13/16 mogą korzystać jedynie piesi i kierujący rowerami, aż do jego odwołania. Umieszczony w ten sposób na drodze znak C-13/16 dotyczy drogi, a nie pobocza i jego zastosowanie w tym miejscu wydaje się niezrozumiałe.
Zespół prasowy 
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa
 
W dalszej części odpowiedzi otrzymałem rozbudowaną podstawę prawną, informację o organach upoważnionych do oceny zgodności organizacji ruchu z obowiązującymi przepisami oraz rozstrzygania w sprawach spornych, a także uwagę, że minister infrastruktury i budownictwa nie ma uprawnień do stanowienia wykładni powszechnie obowiązującej i nie jest umocowany do wydawania interpretacji przepisów prawa, a przedstawione stanowisko jest wyrazem wyłącznie poglądu prawnego w przedstawionej, konkretnej sprawie. 

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Marek Rokita