okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 12/2015 >> Bo Wschód nam w duszy gra

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Podlasie


Bo Wschód nam w duszy gra

Grażyna Pastuszka
Nad Biebrzą
Pomysł narodził się dawno, dawno temu. Ale, jak to często bywa, przeszedł w stan hibernacji i z czasem pokrył się kurzem. Czekał na odpowiedni moment i ludzi, którym tak jak mnie Wschód w duszy gra, a nazwa Podlasie przyciąga jak magnes. 
 
Kupiłam przewodnik, zamówiłam mapy, posurfowałam po internecie i tak zrodziła się myśl, by nasza tygodniowa trasa objęła swoim zasięgiem trzy parki narodowe. 
Na początek postanawiamy skorzystać z bodajże najbardziej znanego w tym regionie rowerowego Podlaskiego Szlaku Bocianiego. Wojaże rozpoczynamy w Sokołdzie niedaleko Supraśla, na terenie Puszczy Knyszyńskiej. Jest późne popołudnie, czasu niewiele, a plan bogaty i ambitny. Przed Kopną Górą zatrzymujemy się przy pamiątkowej tablicy upamiętniającej 56 poległych tu w l831 roku powstańców listopadowych. Miejsce jest dobrze oznaczone i opisane, położone w cieniu starych dębów, będących świadkami bitwy nad pobliską rzeką Sokołdą. Równomiernie rozmieszczone kamienie z krzyżem i godłem Polski znajdują się u wejścia do tutejszego arboretum. To oryginalny ogród dendrologiczny, imponujący ogromną powierzchnią i różnorodnością gatunkową roślin. Niestety brak czasu nie pozwala nam na dłuższy spacer, dlatego lekcję botaniki wrzucamy do worka z planami na kolejny raz. Wpierw chcemy poznać i poczuć klimat puszczy w jej naturalnej odsłonie. 
Ten dominujący wokół majestatyczny las, eksponujący soczystą zieleń i bogactwo drzew, to prawdziwy skarb Podlasia. Oddychamy głęboko świeżym, nasyconym wilgocią powietrzem, delektujemy się ciszą. Zapominamy o trudach podróży, korkach, przydrożnych barach z byle jakim jedzeniem oraz o całym zgiełku tego świata. Jesteśmy my i puszcza, doświadczamy siły i nieprzemijalności natury. Tutaj, jak nigdzie indziej, człowiek wciąż jeszcze potrafi zasymilować się z przyrodą, stając się jej integralną częścią. Dukty prowadzą nas przez maleńkie wioski, w których dominują niewielkie, zwykle drewniane domy, wybudowane w tradycyjnym wschodnim stylu.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Grażyna Pastuszka
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164