okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2008 >> Gdzie trasy biegowe zamieniają się w rowerowe

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na rozgrzewkę


Gdzie trasy biegowe zamieniają się w rowerowe

Katarzyna Warszta
 
Jakuszyce, czyli góry Izerskie na dobry początek. Nie, nie oszalałam. Nawet, gdybyście mieli się strasznie zmęczyć i czasami wjechać na trasę, po której rower będziecie głównie prowadzić i tak warto.

Jakuszyce to prawie Mekka nie tylko polskich bikerów. Chętnie bowiem śmigają tu także nasi czescy koledzy. W końcu, czeskie i polskie trasy krzyżują się w kilku punktach. To wspaniałe miejsce dla sympatyków dwóch kółek. Prawie wszystkie trasy od początku do końca są przejezdne. Podjazdy w większości są długie i w miarę łagodne, dlatego nawet mało doświadczony cyklista, ze średnią kondycją powinien dać im radę.

Jeśli ktoś już w Jakuszycach jeździł, to nie trzeba go przekonywać, że to będzie świetna rozgrzewka na początek sezonu lub przed dłuższą wyprawą. Jakuszyckie trasy mają bardzo zróżnicowany poziom trudności – od tras rekreacyjnych, aż po takie, które naprawdę podnoszą poziom adrenaliny. Jeżdżą tu młodzi i starzy, doświadczeni i żółtodzioby, rowerzyści ze świetnym sprzętem i ze zwykłymi Ukrainami czy nawet popularnymi holendrami.

Bez mapy ani rusz

Jakuszyce kojarzą się głównie z biegami narciarskimi. I właśnie, kiedy topnieje śnieg, trasy biegowe zamieniają się w rowerowe. Niedoświadczonym radzę dowieźć rower do Jakuszyc, bo przejażdżka ze Szklarskiej Poręby może być zabójcza. Przedtem jeszcze należy kupić dobrą mapę, bo jedną z wad tras w górach Izerskich jest, niestety, ich kiepskie oznakowanie. A ponadto, na tych najlepszych mapach zaznaczone są drogi, przez które nie są poprowadzone szlaki, a które są bardzo ciekawe. I to jest fascynujące, gdy sam możesz stworzyć interesującą trasę.

(...)
Więcej – czytaj w numerze „Rowertour”

Zdjęcie: Katarzyna Warszta