okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 12/2015 >> O rowerach dla przedszkolaków

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


O rowerach dla przedszkolaków

Najmłodsi na warsztatach łatania dętki podczas ubiegłorocznej gali Nagrody „Rowertouru”
Czy już przedszkolak może nauczyć się podstawowych znaków drogowych, bezpiecznego poruszania się po drodze, rozpoznawania podstawowych części rowerowych, rowerowego ekwipunku oraz trudnej sztuki klejenia dętki? A przy tym odczytywać kilka najważniejszych słów ze słownika rowerzysty? Otóż może!
Piotr Węcławski z Lubska (województwo lubuskie), znawca anatomii roweru, działacz społeczny i współautor komiksu „Upsss. Kapeć”, znany sympatykom „Rowertouru” choćby z warsztatów, które prowadził na ubiegłorocznej gali Nagrody „Rowertouru” (i poprowadzi je na kolejnej), postanowił zająć się rowerową edukacją najmłodszych.
Posiłkując się zasadami wczesnej nauki czytania, według metody Glenna Domana, wspólnie z utalentowaną graficzką Magdaleną Kościańską (autorką bloga „Zaczarowana walizka”, projektantką wzorów rękawiczek i ram dziecięcych rowerów), stworzyli książeczkę-kolorowankę, która zabiera dzieci w rowerową podróż po świecie Leśnych Przyjaciół. Bawiąc się i ucząc, przedszkolaki odkrywają nieznane miejsca i przedmioty, które następnie malują według własnego pomysłu. Czytając książeczkę, poznają również najważniejsze elementy rowerowego ekwipunku i uczą się, jak bezpiecznie poruszać się po drodze.
Piotr Węcławski pierwsze zajęcia przeprowadzi już w styczniu w lokalnych przedszkolach (Lubsko i okolice), ale jest także otwarty na zaproszenia spoza Lubuskiego. – Cała wiedza przekazana będzie w formie zabawy i dzieci nawet nie zauważą, że nauczyły się czytać pięć wyrazów. Poza tym wytną swoje znaki drogowe, przykleją łatkę na dętkę, pokolorują swój wymarzony rower i nauczą się, w co powinien być wyposażony – wyjaśnia edukator. – Jeśli komuś podoba się pomysł i forma prowadzenia zajęć, jak najbardziej jestem gotowy odwiedzać przedszkola spoza mojej okolicy. Jeśli odległość będzie zbyt duża, mogę – jak w przypadku komiksu „Upsss! Kapeć!” – przesłać książeczki i konspekt zajęć pocztą do samodzielnego prowadzenia. 
Więcej informacji na: www.lidberg.pl 
 
 


Zdjęcie: Jakub Wittchen