okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2015 >> Koszyk na Guinnessa

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> południowo-zachodnia Wielkopolska


Koszyk na Guinnessa

Ewa Nowaczyk-Przybylak
Spokój i cisza urzeka nad rzeczką Mogilnicą – jej dolina jest objęta ochroną w ramach sieci Natura 2000
Romantyczne trasy ziemi kościańskiej to świetny sposób na spędzenie kilku dni w południowo-zachodniej Wielkopolsce. Przemyślane, dobrze oznakowane, łączą największe atrakcje regionu, jak również pozwalają odkryć wiele nowych miejsc. To idealne okolice na dłuższy weekend na dwóch kółkach, zarówno dla początkujących amatorów turystyki rowerowej, rodzin z dziećmi, jak i zaawansowanych cyklistów.
 
Po kilkuletniej przerwie postanowiliśmy odwiedzić ten zakątek regionu. Głównym adresatem naszych rowerowych westchnień były okolice Kościana, które jednak miały się stać punktem wypadowym w kierunku zachodnim, między innymi do Wolsztyna, Rakoniewic, Opalenicy i Grodziska Wielkopolskiego. Plany uległy jednak modyfikacji, gdyż przez przypadek odkryliśmy „Romantyczne trasy rowerowe ziemi kościańskiej”. To sieć dziesięciu oznakowanych szlaków po powiecie kościańskim, które tworzą spójny system. Każda trasa ma swój numer, nazwę i kolor. Co więcej, kościańskie starostwo zebrało je i wydało w formie mapy i miniprzewodnika. 
Wycieczka zaczyna się w Kościanie, do którego łatwo dojechać pociągiem, gdyż leży przy linii kolejowej z Poznania do Wrocławia. Miastu dodaje uroku Kanał Obry, który dzieli je na pół. Bujne grzywy wierzb pochylonych nad wodą, kajakarze i nastrojowe ścieżki wzdłuż kanału zdecydowanie zachęcają do pozostania tu dłużej. Swą nazwę Kościan zawdzięcza najprawdopodobniej skrzypowi polnemu, potocznie nazywanemu koszczką – bagiennej roślinie, która przed wiekami rosła w najbliższym sąsiedztwie Obry. Choć dziś miasto liczy około 24 tysięcy mieszkańców, w XIV wieku było pod względem wielkości drugim w Wielkopolsce. Po obejrzeniu lokalnych atrakcji ruszamy oznaczoną na czerwono trasą nr 1 (tzw. Kościańskim Trójkątem Rowerowym) w kierunku Starych Oborzysk.
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Ewa Nowaczyk-Przybylak