okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2008 >> 9/2008 >> 1000 kilometrów po Czerwonej Wyspie

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Wyprawa numeru >> Madagaskar


1000 kilometrów po Czerwonej Wyspie

Arek Ziemba
To jedna z głównych dróg, zaznaczona nawet na mało dokładnych mapach kraju

Madagaskar. Czasem radosny ptak drongo, czasem okrutny czarodziej. Tak w czasie naszej rowerowej wyprawy parafrazowaliśmy słowa Arkadego Fiedlera. „Radosny ptak drongo” oraz „Madagaskar okrutny czarodziej” to tytuły dwóch jego książek o Czerwonej Wyspie. Ten dwa razy większy od Polski kraj co krok zadziwia kontrastami.

Dlaczego polecieliśmy akurat tam? Jednym z głównych winowajców jest wspomniany już podróżnik Arkady Fiedler. Odbył on w swoim długim i barwnym życiu kilkadziesiąt podróży. Na Madagaskarze postanowił pozostać w latach 1937-1938 na półtora roku.
Wyprawę na Madagaskar poprzedziły półroczne przygotowania. Od początku nie było mowy o jeżdżeniu po nielicznych tutaj asfaltowych drogach. Szukaliśmy przygody i wyzwania sportowego, cała nasza trójka jeździ przecież intensywnie na rowerach. Pojawiła się myśl, aby przekonać się, jak wygląda dziś, po 70 latach, wieś Ambinanitelo. Wieś, w której szczęśliwe chwile spędził Fiedler. Trasę wyprawy opracowaliśmy na podstawie sprowadzonych z Madagaskaru map w skali 1: 100 000. Postanowiliśmy dotrzeć do Ambinanitelo od najtrudniejszej możliwej strony. Od strony gór i od strony jedynej ocalałej na Madagaskarze dziewiczej dżungli, pokrywającej wschodnią część tego górzystego kraju.
Przed odlotem do Antananarivo byliśmy już pewni, że jedziemy w odpowiedni rejon kraju. Dlaczego? Bo nikt tam nie jeździ. Nie dojedzie się tam drogą, brak lotnisk. Nie pracują też w tej części kraju żadni misjonarze ani wolontariusze, żyje tu zbyt mało ludzi.
Wiedząc, że będziemy zdani tylko na siebie, konsultowaliśmy się z lekarzami, z Niemiec sprowadziłem podręcznik do nauki malgaskiego, dużo czytaliśmy o celu naszej podróży. Przygotowywaliśmy rowery, starając się tak dobrać sprzęt, żeby można go było naprawić prostymi narzędziami. Oprócz minimalnej ilości ubrań i najmniejszych dostępnych śpiworów spakowaliśmy między innymi części zamienne do rowerów i do ich serwisowania, paczki liofilizatów, batony energetyczne, telefon satelitarny, mapy, kompas, GPS, chemiczny odkażacz do wody, leki, itp. No i – jako luksus – mój monstrualny aparat fotograficzny z dwoma obiektywami.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertour”



Zdjęcie: Arek Ziemba
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164