okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2015 >> 9/2015 >> Po swoją część sztafety!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Wydarzenie >> Rowerowe Jamboree


Po swoją część sztafety!

Norbert Skrzyński
Sześcioro z ośmiorga rowerzystów przed namiotem Kontyngentu Polskiego na World Scout Jamboree 2015 w Yamaguchi

29 rowerzystek i 27 rowerzystów (doświadczonych podróżników i harcerzy) oraz dziewięć etapów. 210 dni w drodze i 12 321 kilometrów na rowerach. Niemal 50 GB zdjęć, filmów i relacji tekstowych. Najstarszymi uczestnikami byli dwaj 48-latkowie, a najmłodszym – ośmiolatek, średnia wieku: 31 lat. Oto ekipa Rowerowego Jamboree.

Dwanaście rowerów, w tym jeden przejechany przez ciężarówkę. Setki naklejonych łatek na dętki, kilkanaście wymienionych opon, cztery pęknięte bagażniki, pięć zerwanych łańcuchów i jedna pogryziona przez psa sakwa. Najniżej położonym punktem na trasie był brzeg Morza Kaspijskiego (25 metrów p.p.m.), a najwyższym przełęcz Ak Baital w Pamirze (4655 metrów n.p.m.). Dwie wizyty w szpitalach, kilka mniejszych zatruć pokarmowych. Trzy bagaże zagubione przez linie lotnicze i tyleż samo spóźnień na samolot. Cztery bilety z niewłaściwą datą wylotu, w tym jeden z terminem przesuniętym o miesiąc! Jeden prom morski, dwa pociągi, cztery autobusy rejsowe, sporo rowerostopów. 

Trzynaście krajów, dwanaście granic przekroczonych w siedmiu strefach czasowych. Najdłuższy dzienny dystans: 134 kilometry. Niezliczona ilość wypitych herbat i przyjętych poczęstunków, pozdrowień i uśmiechów. Można by krzyknąć: brawo! Ale jeśli do tego dodać, że wśród uczestników sztafety do Japonii było sporo niedoświadczonych podróżników rowerowych, że etapy angażowały od czterech do dziesięciu osób, a rowerzyści musieli w czasie od dwóch do czterech tygodni przejechać od 870 do ponad 1700 kilometrów, w przeróżnym klimacie i sytuacji geopolitycznej, a wszystko „na czas”, by w odpowiednim terminie dojechać do mety etapu, bo tam czeka na nich kolejna zmiana – to chyba rzeczywiście uczestnicy sztafety zasługują na gromkie oklaski!

 



Zdjęcie: Archiwum Rowerowe Jamboree