okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2015 >> Perełki z muru pruskiego

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Dolna Saksonia. Przez Harz i Pogórze Wezerskie


Perełki z muru pruskiego

Szymon Nitka
Na drodze rowerowej nad Wezerą można spotkać rowerzystów w każdym wieku
Drugiego tak zróżnicowanego kraju związkowego w Niemczech nie znajdziecie – Dolna Saksonia jest jak małe, dobrze zorganizowane państwo. We Fryzji Wschodniej ma dostęp do Morza Północnego, a leżące na południu góry Harz są położoną najdalej na północ grupą górską Niemiec. Pozostałą część kraju związkowego zajmują niziny i pogórza, pocięte malowniczymi dolinami rzek. Po regionach Dolnej Saksonii biegnie aż 13 tysięcy kilometrów dróg rowerowych. Właśnie trasy rowerowe i urozmaicenie krajoznawcze wpłynęły na wybór Dolnej Saksonii na teren naszej czerwcowej podróży.
 
Planowanie tygodniowego rowerowego touru po Dolnej Saksonii nie było łatwe. Wymagające góry Harzu, potem pofałdowane Pogórze Wezerskie, a przede wszystkim duża liczba ciekawych obiektów krajoznawczych mocno napinały nasz plan. Udało nam się jednak w ciągu siedmiu dni zobaczyć kilkanaście urokliwych miasteczek z muru pruskiego z pięknym Goslarem na czele, dotrzeć do kilku zamków i zwiedzić ten najbardziej efektowny w Marienburgu, pokonać Harz i odbyć pieszą wycieczkę pod Brockenem – najwyższym szczytem Harzu, przejechać dużą część nadrzecznego szlaku rowerowego Wezery i zaliczyć odcinki dwóch innych długodystansowych szlaków rowerowych, przetestować rowery elektryczne i sprawdzić się na torze dla rowerów górskich. I nie myśl, Czytelniku, że to licytacja. To jedynie próba przedstawienia, jak wiele można zrobić w tydzień, podróżując po Dolnej Saksonii.
Za początek i koniec naszej wyprawy obraliśmy Hanower, stolicę dolnosaksońskiego landu. Znany większości nam w Polsce, jako miejsce największych targów branży komputerowej na świecie CeBIT, Hanower jest też miejscem organizacji największych spotkań strzelców kurkowych, tutaj także jesienią odbywa się drugi największy Oktoberfest w Niemczech.
Dla nas Hanower okazał się przede wszystkim świetnie rozwiniętym, rowerowym organizmem miejskim. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 
 


Zdjęcie: Szymon Nitka