okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2015 >> Czy komuś się nie chce i ma dość?

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Holandia, Belgia


Czy komuś się nie chce i ma dość?

Ewa Świerżewska
Belgia. Prywatna rezydencja urządzona w wiatraku
Gdy kilkanaście lat temu podróżowaliśmy na rowerach po Gotlandii, spotkaliśmy rodzinę z trójką dzieci, przemierzającą szwedzką wyspę – jedno dziecko jechało w przyczepce, drugie na holu, trzecie na własnym rowerze. Wtedy postanowiliśmy, że gdy sami zostaniemy rodzicami, też tak będziemy podróżować. Minęło kilka lat i postanowienie wcieliliśmy w życie. 
 
Najpierw podróżowaliśmy w sposób mieszany. Przyjeżdżaliśmy na kemping samochodem i stamtąd robiliśmy kilkudziesięciokilometrowe wycieczki (najpierw z dziewczynkami w przyczepce, potem w innych konfiguracjach: fotelik + rower, dwa rowery), a po kilku dniach przenosiliśmy się na kolejny kemping. W ten sposób zwiedzaliśmy Danię, Szwecję, Litwę, Łotwę i Estonię. Aż w końcu nadszedł moment, by wyruszyć na prawdziwie rowerową wyprawę. Z niespełna siedmio- i dziewięciolatką pojechaliśmy samochodem do Niemiec, gdzie w 14 dni pokonaliśmy na rowerach 738 kilometrów (dwie trasy – wokół Jeziora Bodeńskiego i Szlakiem Pięciu Rzek w Bawarii). Już dzień po powrocie do Polski planowaliśmy kolejną wyprawę. 
W lipcu 2014 roku naszym celem stały się Holandia i Belgia. Na początku planowaliśmy jeszcze Luksemburg, by za jednym razem zaliczyć Beneluks, jednak po dokładnej analizie odległości, a także ukształtowania terenu, skupiamy się na dwóch krajach. Ograniczony czas – nieco ponad dwa tygodnie – zmusza nas do zawężenia obszaru. Podróż dzielimy na dwa etapy, przedzielone przejazdem samochodem z Holandii do Belgii. Cel wyprawy ma być prosty – poznawać, oglądać, być razem. Udało się go zrealizować w 100 procentach.
Zwiedzanie Holandii na dwóch kółkach rozpoczynamy w północno-wschodniej części, w miejscowości Steenwijk. Na szczęście bez problemu udaje się nam kupić atlas dróg rowerowych z oznaczonymi kempingami. Gęstość oznaczonych ścieżek zaskakuje nas, mimo że spodziewaliśmy się, iż będzie nieco inaczej niż w Polsce. 

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Ewa Świerżewska
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164