okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2015 >> Afryka dla koneserów

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


Afryka dla koneserów

Andrzej Kaleniewicz
 
Zapewne wielu z nas pamięta tę niezwykłą mieszankę emocji, którą zafundowali nam u progu XXI wieku odkrywcy na wiele lat zapomnianego podróżnika rowerowego – Kazimierza Nowaka, który w tzw. okresie międzywojennym przesyłał do Polski korespondencje ze swej podróży po Afryce. 
Po niemal 15 latach śledzenia losów pośmiertnej kariery dzielnego Kazika wydawało mi się, że rowerowy dział „vintage” nie może mnie już niczym zaskoczyć. Do momentu, gdy w moje ręce trafił przepięknie wydany dziennik samotnej podróży rowerowej Jacka Hermana-Iżyckiego z roku… 1980. Początkowo wręcz szczypałem się z niedowierzania: wszak TEN rok odcisnął się niezatartym piętnem na wszystkich Polakach, którzy byli już wtedy w odpowiednim wieku, aby zdawać sobie sprawę z przemian, jakich doświadczał nasz kraj. Któż wtedy myślał o podróżowaniu, kto miał na to pieniądze i czas? No i dlaczego wspomnienia z afrykańskiej eskapady ukazują się dopiero 35 lat po jej odbyciu?  
Pieniędzy na pewno nie miał 27-letni absolwent poligrafii i podyplomowej afrykanistyki, miał za to smykałkę do interesów oraz – co chyba najważniejsze – niezwykłą chęć przeżycia przygody życia. Perypetie, które pozwoliły panu Jackowi w 1980 roku przejechać ponad 22 000 km przez Afrykę, w tym 10 500 km na rowerze, włączając w to Saharę (a była to tylko część ponaddwuletniej podróży, obejmującej trzy kontynenty!), pozostawię chyba jednak czytelnikom. Nie mogę jednak nie skomentować największego atutu wydawnictwa, jakim są zamieszczone w nim zdjęcia. Główną oś narracyjną stanowi dość surowy w formie dziennik podróży. Sam autor przyznaje, że nie ma ambicji literackich i po prostu przeniósł na karty książki swoje zapiski, łącznie z licznymi odniesieniami do cen nabywanych produktów. 
 
Jacek Herman-Iżycki „Rowerem przez Saharę i jeszcze dalej. Raport z podróży po Afryce w 1980 roku”, Wydawnictwo Gondwana, Warszawa 2015. Cena: 69,30 zł, ss. 397 

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”