okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2015 >> 7/2015 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Wakacje rozpoczęły się na dobre. Z pewnością część z Was pokonuje właśnie kolejne kilometry, w pełni delektując się urlopem na dwóch kołach. Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę na lekturę lipcowego „Rowertouru”, a jest o czym czytać. Na łamach kontynuujemy bowiem tematy letnie, co nie znaczy – że posłużę się żargonem dziennikarskim – ogórkowe. Poza tradycyjną porcją propozycji na dłuższe i krótsze wyprawy, w numerze lipcowym postanowiliśmy przyjrzeć się komercyjnym wyprawom rowerowym. 
Wraz ze wzrostem aktywności ruchowej Polaków i popularności turystyki rowerowej rośnie grupa osób, które decydują się spędzić sakwiarski urlop, korzystając z oferty biur podróży. 
Od typowej autokarowej wycieczki objazdowej taka propozycja różni się tym, że jej uczestnicy z miejsca na miejsce przemieszczają się na dwóch kołach pod kierunkiem doświadczonego pilota. Oczywiście, i w tym wypadku możliwe są przeróżne warianty, zależne od osobistych preferencji i zasobności portfela: klient jedzie w grupie przyjaciół, sam sobie nawigując, a udział biura ogranicza się do opracowania trasy, zapewnienia noclegów i – tu kolejna opcja – przewożenia lub nie, z miejsca na miejsce, bagaży. Co ciekawe, z gotowych ofert coraz chętniej korzystają turyści z zagranicy, którzy niejako inspirują polskich touroperatorów do ciągłego poszerzania oferty o nowe kierunki. 
Po jakże przyjemnych chwilach związanych z lekturą relacji z wypraw i wycieczek (między innymi Dolna Saksonia, Holandia i Belgia, Karkonosze, południowa Małopolska) polecam chwilę głębszej koncentracji i wywiad Marka Rokity z Anną Pikus, reprezentującą Dyrekcję Generalną Lasów Państwowych. Z artykułu dowiemy się, na jakich zasadach, jako rowerzyści, możemy poruszać się po lasach oraz kiedy i dlaczego między drzewa wjeżdżać nam nie wolno. Temat ważny i o tyle istotny, że posługując się intuicją i dobrą wiarą, nie zawsze działamy właściwie, narażając się, jeśli nie na mandat, to na gniew leśniczego. 
Jeśli jednak zdarzy się Wam biwakować w lesie (koniecznie w wyznaczonych do tego miejscach lub za zgodą gospodarza terenu), pamiętajcie, że sprawna i bezpieczna kuchnia polowa to podstawa, a wybór sprzętu, który zmieści się w sakwie i pozwoli być niezależnym, to tylko z pozoru łatwa sprawa. By ułatwić kompletowanie ekwipunku, polecam kolejny odcinek z cyklu „Akademii sakwiarza”. Po lekturze poradników o namiotach i śpiworach (numer majowy i czerwcowy) biwak pod chmurką powinien być samą przyjemnością. 

Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna