okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2015 >> 6/2015 >> Sen jak marzenie

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Akademia sakwiarza >> śpiwory, karimaty


Sen jak marzenie

Ewa Nowaczyk-Przybylak
Na wyprawie rowerowej nigdy do końca nie wiadomo, gdzie i w jakich warunkach będzie nocleg, dlatego warto mieć dobry śpiwór i karimatę
Jaki śpiwór kupić? Jak pogodzić niską wagę, małą ilość zajmowanego miejsca  w bagażu z wygodą i komfortem termicznym spania? Kupno dobrego śpiwora i maty do spania bywa nie lada wyzwaniem. Podpowiadamy, jak temu sprostać. 
 
Powiedzmy sobie wprost – nie ma idealnego śpiwora, który sprawdzi się zawsze i w każdych okolicznościach. Wszystko zależy od tego, kiedy, do czego i w jaki sposób będziemy go używać. Jest jednak kilka rzeczy, które warto wiedzieć. 
 Najprostszy podział i zarazem najbardziej oczywisty wynika z kształtu. Dwa najpopularniejsze to mumia i koperta (prostokąt). Mumia ma anatomiczny, zwężający się do dołu kształt. Jest cieplejsza, ma zintegrowany kaptur, mniej waży niż wersja kopertowa i zajmuje mniej miejsca. Z kolei koperta jest wygodniejsza (większa swoboda ruchu) i bardziej uniwersalna – może służyć jako kołdra, gdyż jest rozpinana na całej długości. Rzadko ma kaptur – bywa odpinany. 
 Kaptur powinien być wyposażony w dobry ściągacz, chroni głowę przed wychłodzeniem, szczególnie w zimniejsze pory roku. Praktycznym rozwiązaniem jest też wewnętrzną kieszeń, do której wkładamy ubranie, tworząc w ten sposób poduszkę.  
Do wyboru są śpiwory letnie (cienkie, lekkie i zajmują mało miejsca, lecz nadają się jedynie na ciepłe lato lub do spania w schronisku), dwu- (na późną wiosnę i lato), trzy- (od wiosny do jesieni) i czterosezonowe, w których można komfortowo przespać mroźną noc (do minus 15 stopni). Są jeszcze specjalistyczne śpiwory ekspedycyjne na naprawdę ciężkie warunki, np. himalajskie wyprawy.  
Jeśli często jeździmy w różnych porach roku, a nie mamy zbyt dużej gotówki na sprzęt, warto rozważyć kupno śpiwora trzysezonowego.  
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 


Zdjęcie: Ewa Nowaczyk-Przybylak