okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2015 >> 1500 km w poszukiwaniu dobra

nowości

SPD klasycznie

Ci, którym nie w smak sportowe, plastikowe i ekstrawaganckie modele, znajdą w ofercie włoskiego producenta prawdziwą perełkę, jeśli... »

Minimalistyczny i dynamometryczny

Klucze dynamometryczne zwykle są na tyle duże, że nie da się ich zabrać ze sobą w podróż. Niemiecka marka Topeak znalazła jednak na to... »

Truskaweczka

Polska marka Martombike zaprezentowała w kolekcji na 2019 rok damską, bardzo dopasowaną koszulkę kolarską z delikatnym, ale wyraźnym... »

Elektroniczna dwunastka „Campy”

Campagnolo – włoski producent osprzętu do rowerów szosowych wprowadza w końcu elektroniczny wariant swojej topowej, 12-rzędowej... »

Siodełko dedykowane

Rozbawił mnie jeden z producentów siodełek rowerowych – znana i szanowana marka San Marco, która zaprezentowała siodełko... »

Panzerna wkładka

Na polskim rynku pojawiła się właśnie hiszpańska marka Panzer, specjalizująca się w produkcji elastycznych wkładek do opon. Produkt... »

poradniki

Świadoma jazda

Obok lampki i dzwonka to najczęściej montowany element na kierownicy roweru. Wskaże prędkość, przejechany dystans i niekiedy nawet drogę do... »

Jak efektywnie wykorzystać wspomaganie

Pamiętamy, jak to było, gdy uczyliśmy się jazdy na rowerze. Jedni wcześniej, inni później, ale wszyscy zaczynaliśmy z podobnymi... »

Kalejdoskop


1500 km w poszukiwaniu dobra

 
To będzie ich pierwsza wspólna, tak daleka wyprawa rowerowa, w którą wyruszą 1 maja. Początkowo „Szprychy w trasie”, czyli Beata Szymkowiak i Sandra Mielczarek, chciały przejechać tylko wzdłuż polskiego wybrzeża Bałtyku. Ale im dłużej planowały, tym apetyty rosły. Ostatecznie wytyczyły trasę: ze Świnoujścia przez Rugię, Rostock, Lubekę, wyspy Fehmarn i Møn, by skończyć na Bornholmie. A wszystko to w 14 dni. W ramach wyprawy dziewczyny nawiązały współpracę z fundacją Dar Szpiku. Podczas podróży chcą zachęcać innych do zostania dawcami, planują także odwiedzać szkoły w małych miejscowościach (jako że same z takich pochodzą), aby dopingować młodych ludzi do podejmowania wyzwań i podążania za marzeniami. 
Jak same przyznają, połączyła je miłość do siatkówki i kobiecej reprezentacji Polski w tej dyscyplinie sportu. Dlatego też honorową patronką wyprawy i jej dobrym duchem została siatkarka Katarzyna Skowrońska-Dolata.