okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2015 >> 4/2015 >> Wilki, generał „Walter” i macewy

nowości

Widelec na opak

RST powraca do produkcji amortyzatorów typu upside-down, w których golenie dolne wsuwają się w górne. Jest to rozwiązanie,... »

Bikepacking z Crosso

Na razie ostrożnie, ale marka Crosso pojawia się w światku bikepackersów za sprawą kolekcji Zipper, na którą jak do tej pory... »

Extrawheel nowej generacji

Extrawheel to znana nie tylko polskim podróżnikom rowerowym nasza rodzima firma oferująca unikalną, jednokołową przyczepkę rowerową. Od... »

Powrót kosmitów

Topeak zaprezentował kolejne wcielenie swojego najbardziej wszechstronnego multitoola. ALiEN™ S (ang. obcy) posiada aż 31 funkcji, więc... »

Bycze manetki

Shimano Metrea, czyli topowa grupa osprzętu przeznaczona dla cyklistów miejskich i cykloturystów ma w swojej kolekcji wiele ciekawych... »

poradniki

Nie trać głowy

Niespełna trzy centymetry. Taką w przybliżeniu mają grubość ścianki większości rowerowych kasków. Tak niewiele i aż tyle chroni... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Bieszczady: Radziejowa i Góra Jabłońska


Wilki, generał „Walter” i macewy

Michał Książkiewicz
Jadąc w Bieszczad chciałem się zorientować, w jakim stanie są tamtejsze drogi
Zeszłoroczną majówkę spędziłem w Bieszczadach, dzięki czemu mogłem się zorientować, w jakim stanie są tamtejsze drogi. W bieżącym odcinku rowerowej bazy podjazdów chciałbym zaproponować dwie drogi, które ze względu na walory krajobrazowe i jakość asfaltu warto odwiedzić.
 
Obie trasy zaczynają się w położonym nad rzeką Hoczewką Baligrodzie. Szosa do Wołkowyi nie jest prawidłowo oznakowana – przy drodze wojewódzkiej znajduje się jedynie drogowskaz „Stężnica – 3 km”, pamiętający jeszcze czasy, w których nawierzchnia asfaltowa kończyła się w tej miejscowości. Droga była modernizowana w latach 60., a więc w czasie, gdy powstawała Wielka Obwodnica Bieszczadzka i inne okoliczne szosy. Z braku regularnych remontów nawierzchnia ulegała degradacji, aż pod koniec lat 90. znaczna część trasy stała się szutrowym traktem, którego najbardziej emocjonującą częścią było pokonywanie głębokich brodów, mocno zerodowanych przez wartki strumień. Taka sytuacja utrzymywała się do czerwca 2011 roku, gdy drogę 2279R całkowicie zamknięto dla ruchu i rozpoczęto gruntowną modernizację nawierzchni. Latem 2012 roku wykonano drugą turę prac, odbudowując przejazdy przez brody. 16 września 2012 roku droga z Baligrodu do Wołowyi powróciła na mapę szosową Polski.
Ruch na trasie koncentruje się na pierwszych czterech kilometrach dojazdu do nowoczesnego ośrodka wypoczynkowego w Stężnicy, powstałego w miejscu ruin dawnego państwowego gospodarstwa rolnego. Przy kompleksie zaczyna się stroma ściana, taktowana na 15 procent nachylenia. Tak stromych odcinków na bieszczadzkich przełęczach jest niewiele, można je policzyć na palcach jednej dłoni. Jadąc tędy z górki, można z łatwością rozpędzić się do 70 km/godz. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Michał Książkiewicz