okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2015 >> Niebieski ptak

nowości

SPD klasycznie

Ci, którym nie w smak sportowe, plastikowe i ekstrawaganckie modele, znajdą w ofercie włoskiego producenta prawdziwą perełkę, jeśli... »

Minimalistyczny i dynamometryczny

Klucze dynamometryczne zwykle są na tyle duże, że nie da się ich zabrać ze sobą w podróż. Niemiecka marka Topeak znalazła jednak na to... »

Truskaweczka

Polska marka Martombike zaprezentowała w kolekcji na 2019 rok damską, bardzo dopasowaną koszulkę kolarską z delikatnym, ale wyraźnym... »

Elektroniczna dwunastka „Campy”

Campagnolo – włoski producent osprzętu do rowerów szosowych wprowadza w końcu elektroniczny wariant swojej topowej, 12-rzędowej... »

Siodełko dedykowane

Rozbawił mnie jeden z producentów siodełek rowerowych – znana i szanowana marka San Marco, która zaprezentowała siodełko... »

Panzerna wkładka

Na polskim rynku pojawiła się właśnie hiszpańska marka Panzer, specjalizująca się w produkcji elastycznych wkładek do opon. Produkt... »

poradniki

Świadoma jazda

Obok lampki i dzwonka to najczęściej montowany element na kierownicy roweru. Wskaże prędkość, przejechany dystans i niekiedy nawet drogę do... »

Jak efektywnie wykorzystać wspomaganie

Pamiętamy, jak to było, gdy uczyliśmy się jazdy na rowerze. Jedni wcześniej, inni później, ale wszyscy zaczynaliśmy z podobnymi... »

Na szlaku >> Drawieński Park Narodowy


Niebieski ptak

Marek Rokita
Uroczysko Radęcin – fragment prawie pierwotnej puszczy nad Drawą

Jeździmy z nadzieją zobaczenia czegoś, czego często nie da się zobaczyć. W przeciwnym razie radość z osiągnięcia celu nie byłaby nawet w połowie tak pełna, jak wówczas, gdy przydarza się nam to, czego oczekiwaliśmy tak nieśmiało. Tylko dlaczego nagroda spotyka tak często nie tych, którzy najbardziej tego chcą?

 

Raczej słoneczny, niezbyt ciepły dzień. Dojechaliśmy właśnie do miejsca odpoczynku gdzieś pośród lasu. Po zejściu z siodełka idę na pobliski most. Ot, po prostu, żeby pstryknąć jakieś zdjęcie. Bo przecież, jeśli most i rzeka w parku narodowym, to na pewno natura zadbała, by było ciekawie. Nim zdążyłem dobrze przyjrzeć się temu, co rozpościera się w dole, mignęła mi przed oczami niebieska plama. Skrzydła, ogon, dziób… Dopiero po chwili zorientowałem się, że to zimorodek. Żadne z nas nigdy wcześniej w naturze nie obserwowało tego małego, płochliwego ptaka. Przytrafiło się to mnie. Teraz, przed chwilą. I przez chwilę. Długie minuty spędzone we czwórkę na wypatrywaniu go pośród gałęzi wiszących nad wartkim nurtem Płocicznej nie przyniosą już rezultatu. Żadnego.

Tym razem nie jedziemy nigdzie daleko. Półtorej godziny w pociągu. Nawet nie… Po kontroli biletów konduktor wręcza nam przewodnik rowerowy po gminie Krzyż Wielkopolski. Jak gdyby nigdy nic… Okazuje się, że to zapalony rowerzysta, w dodatku autor książeczki i szef rowerowego klubu turystycznego w miasteczku. W krótkiej rozmowie poleca nam parę miejsc w Drawieńskim Parku Narodowym i zaprasza na szlaki w okolicach swojej rodzinnej miejscowości. Jednak na razie jedziemy nieco dalej, wysiadamy na stacji Rębusz i pięknymi pojeziernymi drogami kierujemy się do Drawna. Od jutra zaczniemy jazdę po parku. Mnie podoba się już tu. Mógłbym tak jeździć tygodniami. 

 

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 

 



Zdjęcie: Agata Rokita