okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2015 >> 3/2015 >> A Jaś zostanie w domu...

nowości

Widelec na opak

RST powraca do produkcji amortyzatorów typu upside-down, w których golenie dolne wsuwają się w górne. Jest to rozwiązanie,... »

Bikepacking z Crosso

Na razie ostrożnie, ale marka Crosso pojawia się w światku bikepackersów za sprawą kolekcji Zipper, na którą jak do tej pory... »

Extrawheel nowej generacji

Extrawheel to znana nie tylko polskim podróżnikom rowerowym nasza rodzima firma oferująca unikalną, jednokołową przyczepkę rowerową. Od... »

Powrót kosmitów

Topeak zaprezentował kolejne wcielenie swojego najbardziej wszechstronnego multitoola. ALiEN™ S (ang. obcy) posiada aż 31 funkcji, więc... »

Bycze manetki

Shimano Metrea, czyli topowa grupa osprzętu przeznaczona dla cyklistów miejskich i cykloturystów ma w swojej kolekcji wiele ciekawych... »

poradniki

Nie trać głowy

Niespełna trzy centymetry. Taką w przybliżeniu mają grubość ścianki większości rowerowych kasków. Tak niewiele i aż tyle chroni... »

Rower w mieście >> karta rowerowa


A Jaś zostanie w domu...

Marek Rokita
Żeby dziecko mogło jeździć drogą dla rowerów, musi mieć kartę rowerową. A żeby uzyskać kartę rowerową, musi ukończyć 10 lat

Pani Ola ma trójkę dzieci, z którymi aktywnie spędza wolny czas – Stasia, Jasia i Joasię. Szczególnie lubią jeździć na wycieczki rowerowe po okolicy. Dziś również wybierają się za miasto, jednak tym razem Jaś zostanie w domu. Za karę? W nagrodę? Jest chory? Nie, Jaś właśnie skończył dziesięć lat.

 

Najstarszy z trójki, Staś, ma już 12 lat, więc jako dumny posiadacz karty rowerowej może jeździć na takie wyprawy nawet sam, o ile będzie miał w kieszeni pisemne pozwolenie od mamy. Jednak jadą razem, więc Staś pojedzie prawą stroną drogi. Najmłodsza Joasia ma 8 lat i nie ma jeszcze karty rowerowej. Zgodnie z prawem, na drogach publicznych jest pieszym nawet na swoim rowerze, więc póki nie dojadą do lasu, musi jechać najpierw po chodniku, a potem lewą stroną drogi. Na szczęście mama będzie jej towarzyszyć i korzystać z przywileju korzystania z infrastruktury dla pieszych. Jednak w tym czasie nie będzie mogła jechać ze Stasiem, który będzie się poruszał prawą stroną jezdni. Pewne jest również to, że Jaś, który właśnie skończył 10 lat i chodzi do III klasy, zostanie w domu i będzie odbywał podróż na trasie tablet – konsola – telewizor. Nie, nie dlatego, że nie lubi jeździć rowerem. Przeciwnie 

– wprost uwielbia, ale jako dziesięciolatek nie może już korzystać z praw pieszego, lecz jak starsi cykliści musi korzystać z infrastruktury rowerowej, a jeśli jej brak – z pobocza lub skraju prawej strony drogi. Jaś co prawda świetnie sobie radzi, a przepisy zna lepiej niż niejeden stary kolarz, ale w Polsce każdy cyklista w wieku 10-18 lat musi mieć dokument uprawniający do jazdy rowerem – czyli kartę rowerową, ewentualnie prawo jazdy. Niestety, kurs przygotowujący do egzaminu na kartę przewiduje dopiero podstawa programowa dla klas IV-VI szkoły podstawowej. 

 

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”

 

 



Zdjęcie: Marek Rokita