okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2015 >> Okolice środka Polski

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop >> roweratura


Okolice środka Polski

Andrzej Kaleniewicz
 

W numerze styczniowym znęcałem się nad przewodnikiem rowerowym szlakiem unijnych inwestycji województwa łódzkiego, jednak na końcu recenzji obiecałem kolejną Roweraturę poświęcić pozycji zasługującej głównie na superlatywy.
Niewątpliwie takim wydawnictwem jest przewodnik rowerowy firmy Compass po… okolicach Łodzi! Po oczopląsie, jaki zaserwował mi biało-czarny layout wspomnianego wcześniej przewodnika, spokojna, pomarańczowo-zielona tonacja, charakterystyczna dla pozycji krakowskiego Compassu, ukoiła moje stargane nerwy. To, co kryje się pomiędzy okładkami, stanowi twórcze rozwinięcie koncepcji, znanej z poprzednio wydanych przewodników. A więc znajdujemy tu opisy 19 niedługich tras (od 30 do 50 km), pokrywających w miarę równomiernie otoczenie aglomeracji łódzkiej. Co ważne, są to autorskie propozycje wycieczek, niekoniecznie nawiązujące do znakowanych szlaków turystycznych. Tym zawartość wydawnictwa cenniejsza, wszak opisy znakowanych tras często można znaleźć w internecie. Na opisy składają się informacje nawigacyjne, krajoznawcze oraz ciekawostki. Frapującym novum jest podłożenie pod każdy z tych trzech rodzajów tekstów innego koloru tła. W pierwszym momencie wydaje się to lekko irytujące, jednak po chwili okazuje się, że jest to bardzo praktyczny zabieg, pozwalający z dużą szybkością szukać interesującego nas w danej chwili rodzaju informacji.
Całość okraszona jest sporą liczbą atrakcyjnych fotografii. Nie rozumiem więc, dlaczego zdjęcie na okładce jest mało udanym kolażem. Rowerzyści zostali wklejeni w tło przedstawiające lofty w dawnej fabryce Scheiblera na Księżym Młynie. Około 2006 roku taki zabieg byłby w pewnym sensie usprawiedliwiony, ponieważ wtedy np. za jazdę na rowerze po terenie łódzkiej Manufaktury można było nawet zostać pobitym przez ochroniarza, ale w dzisiejszych czasach, gdy rower coraz bardziej zyskuje społeczną akceptację, to już chyba zabieg zbyteczny…

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”