okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2014 >> 11/2014 >> Stroma sekcja nie odpuszcza

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> pogranicze Beskidu Sądeckiego i Niskiego: Rachelowskie Góry i Góry Plebańskie


Stroma sekcja nie odpuszcza

Michał Książkiewicz
Nowy asfalt na grzbiecie Gór Plebańskich

Na wiosnę pojawiła się w telewizji informacja o otwarciu trasy przyrodniczo-turystycznej „Rachelowskie Góry”. Zgłębiając temat w internecie, wypatrzyłem przy okazji kilka ogłoszeń o niedawnych przetargach na… budowę dróg asfaltowych, jednej w owych górach i dwóch w pobliskich Górach Plebańskich.

Już na miejscu okazało się, że właśnie znalazłem trzy nowe, bardzo strome podjazdy. Nazwy nadane przez włodarzy Kamionki Wielkiej dopiero nanoszone są na mapy topograficzne on-line, a w druku zobaczymy je za jakiś czas. Gwoli wyjaśnienia: Rachelowskie Góry to pasmo położone w widłach beskidzkich potoków Królówki i Kamionki, zaś Góry Plebańskie to przysiółek w grzbiecie ulokowanym między Kamionką a Kamienicą. Szosa w Rachelowskich Górach osiąga wysokość 690 metrów n.p.m. w grzbiecie Palenicy, zaś oba podjazdy w Górach Plebańskich kończą się w przysiółku Na Margani, założonym między Kanią Górą a Margonią Niżną, na wysokości 659 metrów n.p.m. Są to najwyżej położone szosy w Górach Grybowskich. Obie drogi na Margoń/Margań pod względem stopnia trudności są sklasyfikowane w połowie pierwszej trzydziestki i wręcz deklasują Równicę, Tyniok i Przełęcz Rędzińską. To zarazem najtrudniejsze podjazdy szosowe Beskidu Niskiego.
Kamionka Wielka leży na często uczęszczanej linii kolejowej Tarnów – Nowy Sącz, łatwo więc tutaj przyjechać z rowerem. Czas podróży z centrum kraju porównywalny jest z dojazdem do Zakopanego – 12-16 godzin z Poznania i 10-14 godzin z Warszawy. Pierwsze minuty podjazdu na Rachelowskie Góry są przyjemne, bo wiodą dnem doliny wzdłuż Kamionki. Na rozgrzewkę są dwie mocniejsze ścianki (10-11 procent), ale szybko wchodzą, bo są krótkie. Rzeźnia zaczyna się dopiero po czterech kilometrach, w obrębie przysiółka o wymownej nazwie Koniec Wsi.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Michał Książkiewicz