okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2014 >> Wizyta u kardiologa

nowości

Gravelowe buty

Mamy już gravelowe opony, ramy, torby, koła, hamulce, widelce, gravelowe stroje i należy tylko wypatrywać gravelowych bidonów i... »

Kawa dla kolarzy

Czy są wśród nas prawdziwi kawosze? Nie mam najmniejszych wątpliwości – w końcu, gdy w czasie rowerowego spotkania padnie temat... »

System antykapciowy

Schwalbe zaprezentowało kolejny system zastępujący dętki, czyli Urban Airless System. Dzięki specjalnej, termokurczliwej, poliuretanowej... »

Torba na rower

Tym razem prezentujemy nieco inną torbę – Accent wprowadził do sprzedaży niedrogi pokrowiec, który przyda się, kiedy rower musi... »

poradniki

Z bagażem na plecach lub… biodrach

Lekki, wszechstronny i wygodny. Właśnie taki powinien być dobry plecak rowerowy. Jeszcze lepiej, jeśli nie odczujecie jego obecności na... »

Poradniki >> rowerowa przychodnia lekarska


Wizyta u kardiologa

Z doktorem Markiem Panowiczem, kardiologiem i aktywnym rowerzystą, rozmawia Marek Rokita
Wielkanocne rowerowanie w Drawieńskim Parku Narodowym. Na kierownicy roweru doktora Panowicza zawsze jest miejsce na pulsometr

Czy jazda rowerem jest zawsze bezpieczna dla serca?

– Racjonalnie uprawiany wysiłek jest korzystny dla układu krążenia, jak również dla innych układów organizmu człowieka.

Co to znaczy „racjonalnie uprawiany wysiłek”?
– Racjonalny, czyli uprawiany w odpowiednim przedziale intensywności, który zazwyczaj mierzy się tętnem. Przedział rekomendowany do rekreacji wynosi 60-80 procent tętna maksymalnego. Tętno maksymalne można wyliczyć według formuły 220 minus wiek. Nie zawsze sprawdza się ona w praktyce, czasem tętno maksymalne trzeba wyznaczyć empirycznie, ale w uproszeniu możemy przyjąć, że 60-80 procent tętna maksymalnego, wyznaczanego według wspomnianej formuły, jest uważane za bezpieczne.

Czy to znaczy, że lepiej jeździć z pulsometrem?
– Zdecydowanie tak! Każdemu, kto uprawia kolarstwo wyczynowo lub rekreacyjnie, a zwłaszcza jeśli ma jakieś problemy z krążeniem, zalecam zaopatrzyć się w takie urządzenie.

A czy mogę jakoś odczuć ten moment, kiedy przekraczam bezpieczny próg, jeżeli nie mam pulsometru?
– Można to poczuć subiektywnie. Załóżmy, że jedziemy w grupie, rozmawiamy ze sobą i nagle nie mogę rozmawiać, bo wysiłek jest zbyt intensywny. To znaczy, że przekraczam barierę intensywności, której nie powinienem przekroczyć. Jednak mimo wszystko lepiej jeździć z pulsometrem.

Czy zatem mam rozumieć, że najlepszym zakresem tętna jest ten poniżej 80 procent tętna maksymalnego?
– To zależy, są różne zakresy treningowe. Jest zakres regeneracji – 60-65 procent. Następnie pierwszy zakres tlenowy – 65-70 procent. Właściwy trening wytrzymałości tlenowej to 70-80 procent tętna maksymalnego. To wszystko można przełożyć na przemiany energetyczne organizmu. 
 
Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”


Zdjęcie: Izabela Panowicz