okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2014 >> Wielki sukces Rafała Majki

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Kalejdoskop


Wielki sukces Rafała Majki

 
Rafał Majka (Tinkoff-Saxo) wygrał 71. Tour de Pologne UCI World Tour. Na ostatnim etapie – jeździe indywidualnej na czas w Krakowie – najszybszy był Belg Kristof Vandewalle. Polak zajął trzynaste miejsce i to wystarczyło do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Przed sobotnią jazdą indywidualną na czas Rafał Majka prowadził z przewagą 18 sekund nad Beñatem Intxaustim i 22 sekundy nad Ionem Izaguirrem. To właśnie Izaguirre miał być najgroźniejszym rywalem Majki w walce o końcową klasyfikację. Kolarze mieli do pokonania rundę o długości 25 kilometrów. Startowali na Rynku w Krakowie, jechali do Wieliczki i wracali na Rynek. Towarzyszyła im upalna pogoda, temperatura sięgała 30 stopni.
Czasówkę wygrał Vandewalle, drugi był Włoch Adriano Malori, a trzeci Brytyjczyk Stephen Cummings. Ale kibice, którzy tłumnie zebrali się na krakowskim rynku czekali na pojedynek Izaguirrego i Majki. Ale kiedy ten wjechał na Rynek przy niesamowitym dopingu kibiców, wiadomo było, że nie da sobie wydrzeć żółtej koszulki. Wygrał klasyfikację generalną z 8 sekundami przewagi nad Izaguirrem i 22 nad Intxaustim. – To był najcięższy dzień, ledwo stoję na nogach, ale dałem z siebie wszystko. Wierzyłem, że mogę walczyć, dokonałem czegoś wielkiego, wygrałem Tour de Pologne – mówił na mecie Rafał Majka. 
Czesław Lang, dyrektor generalny TdP, nie krył swojej radości. – To, co zrobił Majka, było niezwykłe. W jakim stylu wygrał dwa etapy i jak dowiózł żółtą koszulkę do końca. 


Zdjęcie: Szymon Gruchalski/IMGstudio