okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2014 >> Śladami ordynatów z ułańską fantazją

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Wielkopolska i Dolny Śląsk


Śladami ordynatów z ułańską fantazją

Ewa Różalska, Michalina Wojtkowiak
Prusice – miasteczko z bogatą historią i zabytkami

My, kobiety słabo słyszące, jedna drobna – Ewa i druga wysoka – Michasia, zaprawione w bojach, czyli wielokilometrowym pedałowaniu i dokonywaniu rzeczy niemożliwych w jeden dzień. Stąd nasza ułańska fantazja – potrafimy się poświęcić… w imię roweru, podobnie jak ułani w imię honoru czy ojczyzny. Tym razem postanowiłyśmy podbić ziemie pomiędzy Wrocławiem a Głogowem, szukając między innymi siedzib dawnej, pruskiej arystokracji.

Wyjeżdżamy z Rawicza, gdzie rozgościłyśmy się u przyjaciół. Pierwsza trudność – niełatwo dojechać do zaplanowanej trasy, gdyż trwa budowa obwodnicy w kierunku Wrocławia. Przedzieramy się śmiało przez teren inwestycji na oczach drogowców i być może zostawiamy ich w szoku – w końcu to rzadki widok – dwie kobiety jadące na rowerach, objuczone sakwami! Ruszamy drogą nr 324 i w Bronowie mijamy pierwszy pałac, a zarazem zrujnowany zabytek z XIX wieku z zachowanymi cechami baroku. Kolejny napotykamy przypadkowo w Szedźcu. Na jego zachodniej ścianie dostrzec można herby rodów von Gossler i von Mauve – wcześniejszych właścicieli majątku.
Kolejne, z pozoru niczym nie wyróżniające się miejscowości, odkrywają przed nami swoją przeszłość. W Kłodzie Górowskiej natrafiamy na kaplicę grobową z 1892 roku, wraz z nagrobkami znanej nam już rodziny von Gossler. Dojeżdżamy do Góry, miasta, którego początki sięgają 1155 roku. Warto zatrzymać się przy Wieży Głogowskiej. Cechami charakterystycznymi budowli są zegar na szóstej kondygnacji oraz liczne strzelnice świadczące o jej funkcji obronnej. Jeszcze w XVIII strażnik miejski wybijał tu godziny, uderzając młotkiem w dzwonek. Nie sposób też nie zauważyć monumentalnej wieży ciśnień z 1915 roku, do dziś spełniającej swoje zadanie.Trafiamy na fragment drogi rowerowej prowadzącej do wsi Jastrzębia, kiedy po lewej stronie naszą uwagę przykuwa niszczejący, barokowy dwór z początku XVIII wieku, przebudowany w XX wieku.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Ewa Różalska
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164