okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2014 >> Karta z widzënkę

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Kaszuby


Karta z widzënkę

Tomasz Larczyński
Widok z Jastrzębiej Góry na Jezioro Ostrzyckie

W numerze majowym, jak być może pamiętacie, przeprowadziłem bezlitosny, liczony w promilach dowód istnienia gór na Kaszubach (w sensie rowerowym). Jednak choć Jelenia Góra najwybredniejszemu miłośnikowi podjazdów da solidnie w kość, to fantastycznych widoków – przyznam – nie oferuje. Jeśli zatem ktoś jest uzależniony (jak ja) od oglądania krajobrazów niepłaskich, zapraszam na trasę w całości poświęconą najlepszym punktom widokowym Kaszub.

Jak to w sequelu bywa, wszystkiego musi być więcej – a więc będzie więcej podjazdów, jezior, piachu i o wiele więcej truskawek.
Większość z punktów widokowych leży w najwyższym mikroregionie Pojezierza Kaszubskiego, czyli na Pojezierzu Raduńskim. Zgodnie z nazwą jego centrum zajmuje „kółko raduńskie” – wydłużony okrąg jezior obramowanych pasmami moreny czołowej. To zdecydowanie najpiękniejszy zakątek Pomorza (a dla mnie nie tylko Pomorza) chroniony w Kaszubskim Parku Krajobrazowym, pokryty szachownicą pól i bukowych przylasków. To oczywiście nie znaczy, że dalej na północ jest nudno jak pod Warszawą.
Rowerowe wypacanie się rozpocząłem, a czemużby nie, od razu z przytupem – od zdobycia najwyższego szczytu Pojezierzy Południowobałtyckich, czyli Wieżycy (329 m n.p.m.). Pod północnymi zboczami masywu leży stacja kolejowa o tejże nazwie, więc dostać się tam jest akurat całkiem łatwo, o ile nie liczyć 170 metrów podjazdu (choć to i tak o 6 metrów mniej niż na Jelenią Górę!). Pierwsza połowa podjazdu to boczny asfalt, a druga – serpentyny pieszego Szlaku Wzgórz Szymbarskich.
Jak Krzysztof Krawczyk do black metalu
Wieżyca w każdej możliwej wersji językowej (a możliwe są jeszcze Turmberg i Wieżëca) podkreśla swą nazwą, że ma na szczycie coś wystającego. To, co wystaje dziś, ma 17 lat i gustownie nawiązuje architekturą do pagody na sterydach, innymi słowy pasuje do Kaszub jak Krzysztof Krawczyk do black metalu. Nadleśnictwo Kartuzy do dziś jest wściekłe z powodu tej budowli.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Tomasz Larczyński