okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 5/2014 >> Dziewicze szosy Pasma Łososińskiego

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Beskid Wyspowy - Widanki i Sejmejówka


Dziewicze szosy Pasma Łososińskiego

Michał Książkiewicz
Na Sejmejówce rozległą panoramę można obejrzeć nie opuszczając asfaltu, aczkolwiek podejście na górną krawędź polany znacznie poszerza górskie horyzonty

W ramach poszukiwania nowych, atrakcyjnych szosowych podjazdów zajrzałem na południowe stoki Pasma Łososińskiego. To był strzał w dziesiątkę! Na słonecznych polanach wygrzewały się, niczym jaszczurki na kamieniach, dwie asfaltowe drogi, wprowadzające w szczytowe partie Sałasza i Jaworza.

Pod górę jechałem z dużą niepewnością, bo w sieci nie było i wciąż nie ma ani jednej relacji z przejazdu tymi drogami – był więc to w sensie internetowym dziewiczy przejazd. Ciemny kolor widoczny na zdjęciach satelitarnych równie dobrze mógł oznaczać bruk lub surowy szuter. Oba podjazdy zaczynają się w Męcinie, wsi położonej na lokalnej szosie łączącej Limanową z Marcinkowicami i Nowym Sączem. Można je więc zdobyć podczas jednej krótkiej wycieczki. Pierwsza z szos prowadzi z Męciny przez Miczaki Górne na Widanki, zaś druga przez Pisarzową na Sejmejówkę.
Główną atrakcją wypadu na Widanki jest szosa sama w sobie, a zwłaszcza jej profil wysokościowy. Jest tu kilka odcinków o nachyleniu 18-20 procent, które wymagają przyłożenia do korby znacznej siły. Jednocześnie jednak trasa jest przyjemna i – jak na parametry wysokościowe – dość łatwa, gdyż poszczególne strome ścianki rozdzielone są przez płaskie odcinki. W dolnej części przydają się duże słuchawki na uszy, takie od hałasu. Drogą kursują bowiem ciężarówki z piaskowcem, zaś po całej dolinie głośnym echem niesie się huk maszyn z kamieniołomu ulokowanego na zboczu góry Sowiarka. Na szczęście stromy fragment szosy zaczyna się powyżej kamieniołomu i tam już ruch drogowy jest minimalny. Pod kołami gładki asfalt, którego położenie w 2011 roku kosztowało prawie pięć milionów złotych, a i tak już są nadżerki przy krawędziach.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 



Zdjęcie: Michał Książkiewicz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164