okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 4/2014 >> Szumy, zlepy, ciągi…

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rower w mieście >> drogi pieszo-rowerowe


Szumy, zlepy, ciągi…

Marek Rokita
Które oznakowanie jest właściwe – pionowe czy poziome? Jakie byłyby konsekwencje potrącenia pieszego po prawej stronie tej drogi?

Szumy, bo nie wiadomo zbyt wiele, ktoś coś mówi, pisze, sprzeczne informacje… Zlepy, bo tak tu wygląda, tam inaczej, a za chwilę nie wygląda wcale. I ciągi – to wiadomo już dlaczego: bo tak je zwą, choć (jako że zlepy) wcale się zbytnio nie ciągną.

Tytuł książki Mirona Białoszewskiego wydaje się dobrym dla tego artykułu tytułem jeszcze z jednego powodu. Rwane zdania, neologizmy, czyli to, z czym autor „Namuzowywania” się kojarzy, kryją w sobie sens pozornie nieobecny. Z ciągami też tak jest. Lubimy mówić, że są bez sensu, ale racje za nimi jakieś stoją. Różne, zwykle nie nasze, rowerzystów. I będzie tak nadal, dopóki infrastruktura rowerowa nie będzie powstawała z myślą o tych, co z niej mają korzystać.
Zacznijmy od tego, że coś takiego jak ciąg pieszo-rowerowy, zwany w skrócie CPR, właściwie w ogóle nie istnieje. Nie ma go w przepisach. CPR to powszechnie używana nazwa drogi dla rowerów i pieszych, która zresztą również pojawia się w przepisach bardzo rzadko. W Prawie o ruchu drogowym tylko raz – w art. 33 p. 1. Warto zacytować go w całości, gdyż z jego aktualnego brzmienia można wyczytać różne treści…
Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
W poprzednim brzmieniu ten fragment brzmiał nieco inaczej i wprost zobowiązywał rowerzystów do korzystania z „dróg dla rowerów i pieszych”. Fakt ten powoduje kontrowersje i sprawia, że część zainteresowanych zaczęła interpretować zmienione prawo jako przyzwolenie na jazdę ulicą zamiast drogą pieszo-rowerową. Jak jest faktycznie?

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Marek Rokita