okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2014 >> 3/2014 >> Rowerowe oskary przyznane

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Wydarzenie >> wręczenie Nagród „Rowertouru” 2013


Rowerowe oskary przyznane

Wszyscy nagrodzeni w towarzystwie członków Kapituły Konkursowej i przedstawicieli organizatorów konkursu

Uroczystość wręczenia Nagród „Rowertouru” jest dla nas dniem szczególnym, do którego przygotowujemy się przez cały rok i na który czekamy z ogromną niecierpliwością. Emocje sięgają zenitu, bo wreszcie ogłaszamy nazwiska laureatów, wręczamy statuetki, a w tym roku na uczestników gali czekały też atrakcyjne nagrody. Uroczystość już tradycyjnie została połączona z podróżniczym minifestiwalem, na którym można było zobaczyć multimedialne prezentacje.
Edyta Wasielewska
1 lutego, w auli Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu zebrało się ponad 400 cyklistów i obieżyświatów z całej Polski. Już po raz czwarty w sześcioletniej historii magazynu, a trzeci raz w gościnnych progach AWF przyznaliśmy nagrody za najciekawsze wycieczki i wyprawy rowerowe w kategoriach: Polska, Europa i świat oraz w trzeciej, nowej kategorii: wycieczki z dziećmi.
Do udziału w pracach Kapituły Konkursowej zaprosiliśmy podróżnika rowerowego Marcina Jakuba Korzonka, pisarza i podróżnika Łukasza Wierzbickiego, znanego kolarza Ryszarda Szurkowskiego. To oni z nominowanych przez redakcję wypraw wybrali najciekawsze.

Warsztat podróżnika reportera

Zanim rozpoczęła się oficjalna część uroczystości, Marcin Jakub Korzonek i p.o. redaktor naczelny „Rowertouru” Marek Rokita zaprosili na warsztaty podróżnika reportera. Pierwszy prowadzący tłumaczył, jak zorganizować wyprawę rowerową (dokąd jechać na rowerze, jaki wybrać sprzęt, jak się odżywiać podczas podróży, jak się porozumieć w trakcie wyprawy), a Marek Rokita doradzał, jak przygotować dobrą relację z wyprawy rowerowej (czym powinna się charakteryzować, czy musi być praktyczna, jak ją dobrze zilustrować, jakich zdjęć nie należy robić).
Punktualnie o godzinie 14 oficjalnie wszystkich gości powitał Sławomir Bajew, współpracownik „Rowertouru” od pierwszego numeru, znany w Poznaniu animator środowiska rowerowego i dziennikarz Radia Merkury. W ramach festiwalu publiczność miała okazję obejrzeć trzy prezentacje mulitimedialne podróżników rowerowych. Na pierwszy ogień poszła Agnieszka Waligóra z pokazem z wyprawy, którą odbyła wspólnie z mężem Mateuszem – „Rowerem na krańce świata, czyli do Ameryki Południowej”. Celem ich ekspedycji była nie tyle podróż dookoła świata, ile przez świat, i zmaganie się nie tylko z wyzwaniami rowerowym, ale też górskimi. W sumie 19 miesięcy w podróży, 14 tysięcy kilometrów na rowerze – w Australii, siedmiu krajach Ameryki Południowej plus jeden dzień w Brazylii. Do Poznania Agnieszka przyjechała niestety bez Mateusza, który w tym czasie schodził z Kilimandżaro.

Po pierwsze, Polska

Po jej prezentacji Sławomir Bajew zaprosił na scenę prezesa Domu Wydawniczego „Kruszona” Lecha Kruszonę i Marka Rokitę, którzy wręczyli nagrody. W kategorii Polska pierwsze miejsce zajął Patryk Świątek za intrygujący pomysł na wycieczkę „Pać-Man na rowerze”. W 20 dni Patryk zobaczył kawałek Polski, poruszając się nie od atrakcji do atrakcji, ale rzucając kostką (relacja na s. 24). Zwycięzca otrzymał statuetkę i rower ufundowany przez firmę KETTLER POLSKA.
Drugie miejsce przypadło Tomaszowi Smyrdkowi za wyprawę „4 sakwy i pies”. Wraz z Justyną Waszczyńską i Reksiem (po raz pierwszy w historii Nagrody „Rowertouru” pies pojawił się na scenie) odwiedzili miejsca w Bydgoszczy i Szczecinie, gdzie kręcono odcinki serialu „4 pancerni i pies”, i pokazali, że nawet stary serial może dać początek czemuś nowemu. Trzecie miejsce zdobył Szymon Kandulski za przedsięwzięcie „Zobaczyć, co jest za zakrętem”, a dokładnie za jednym konkretnym zakrętem w Wołosatych. Po powrocie z wyprawy Szymon już wie, że to droga była celem samym w sobie, a on… chciał zmierzyć się z samotnością.
Laureat drugiego miejsca otrzymał komplet sakw i plecak, a trzeciego – komplet sakw i worek transportowy. Sakwy i worek zostały ufundowane przez firmę Crosso, a plecak przez Pajak Sport. Wszyscy laureaci otrzymali też półroczne prenumeraty „Rowertouru”.
Przyszedł czas na kolejną prezentację mulitimedialną. Z Brunonem Koperem cofnęliśmy się w czasie do 1979 roku i wyruszyliśmy na „Bałkańskie retroprzygody”, by zobaczyć demoludy okiem francuskiego „kapitalisty”. Bruno Koper – francuski Polak, a może polski Francuz, w każdym razie obywatel kapitalistycznego kraju, wyjechał znad Sekwany do krajów za żelazną kurtyną. Mówili mu Francuzi: „Nie jedź, bo tam niedźwiedzie biegają po ulicach, a za powiedzenie »coca-cola« wsadzają na dwa lata do więzienia!”. Ale on się nie przestraszył i pojechał. Zaczął w Polsce, by stąd skierować się na południe, przez Czechosłowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię, aż do Macedonii, wtedy południowej części Jugosławii. Cały miesiąc w siodełku.

Po drugie, Europa i świat

Nie mniej ekscytujące były prace w kolejnej kategorii: Europa i świat. Laudację na cześć zwyciężczyni wygłosił Łukasz Wierzbicki. Była nią Kamila Kielar, która zdobyła pierwsze miejsce za wyprawę „Me, bikeself & Kamchatka: no place too far”.

Zdjęcie: Jakub Wittchen

 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164