okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2014 >> Wizyta u psychiatry

nowości

Przerzutka bez kabli

Rowerowy świat zatrząsł się w posadach. Wszyscy mówią tylko o jednym: SRAM pokazał system AXS, czyli elektroniczne i bezprzewodowe... »

Opony dla zbyt szybkich!

Schwalbe nie udaje, że rowery elektryczne rozpędzają się tylko do 25 km/godz. Dla tych, których ograniczenia i limity nie interesują i... »

Buty cywilne

Sidi zawsze było znane z produkcji butów przeznaczonych raczej do sportu, niż do rekreacji. Zaawansowane modele szosowe i MTB wciąż... »

poradniki

E-kity bez kitu

Czy się nam to podoba, czy nie, rowery elektryczne zalewają rynek i coraz częściej pojawiają się na szlakach i drogach. Taki jest trend i... »

Wygoda i moc

Buty to często bardzo niedoceniany element ubioru rowerzysty. W odróżnieniu od tych, które nosimy na co dzień, te rowerowe... »

Poradniki >> rowerowa przychodnia lekarska


Wizyta u psychiatry

Z Krzysztofem Matrasem, lekarzem psychiatrą, założycielem Lekarskiej Grupy Kolarskiej, rozmawia Jakub Terakowski
Krzysztof Matras w czasie jazdy indywidualnej na czas podczas Mistrzostw Polski Lekarzy w Kolarstwie Szosowym, Bychawa, 2012

Czy jazda na rowerze może uzależniać?
– Uzależniać? To określenie nieco zbyt ciężkiego kalibru. Może natomiast dostarczać satysfakcji, której brak może z kolei rodzić poczucie dyskomfortu. Endorfiny wytwarzane podczas wysiłku powodują, że sprawia nam on przyjemność, a do przyjemności chcemy wracać, doświadczać jej ponownie, nie ma w tym niczego dziwnego. Podobnie miłe może być uczucie rywalizacji towarzyszące jeździe. Nie znam jednak podręcznikowego przypadku uzależnienia od roweru.

A odwrotnie: czy rower może być wykorzystywany w terapiach uzależnień?

– Jak najbardziej. Każde odwrócenie uwagi pacjenta od źródła nałogu i zaangażowanie go w inną aktywność jest bezcenne. Rower nadaje się do tego doskonale. Nieprzypadkowo już od 15 lat Klub Abstynenta „Helios” z Raciborza organizuje Rajdy Rowerowe Środowisk Trzeźwościowych Dookoła Polski; hasłem tych rajdów jest „Wybierz aktywność zamiast nałogu”. Inne lokalne kluby AA organizują dziesiątki krótszych wycieczek dla swoich członków. O Zbyszku, alkoholiku z Wałbrzycha, któremu rower pomógł wyjść z nałogu, nakręcono nawet film dokumentalny „Meta” w reżyserii Doroty Petrus. Co jeszcze? Od 2004 roku olsztyńskie Stowarzyszenie Kołodrom wraz z Miejskim Zespołem Profilaktyki Uzależnień prowadzą Kampanię „JAdę, NIE TANKUJĘ”. Przesłanie jest dość oczywiste – mówiąc kolokwialnie: jeżdżę na rowerze zamiast się upijać. Dziesięć edycji kampanii najlepiej świadczy o tym, że jest potrzebna. Z kolei ostatnio Ośrodek Psychoterapii Centrum Zdrowia w Tuchowie zaczął organizować nocne rajdy rowerowe „Wyjście z mroku”. Człowiek uzależniony nie powinien się nudzić, a rower jest świetnym lekarstwem na nudę.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Szymon Chmielewski