okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2014 >> Coraz więcej śniegu

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Kaszuby


Coraz więcej śniegu

Michał Książkiewicz
Las na Wieżycy tonie w śniegu, ale ścieżka jest dobrze ubita

Podczas mroźnej pogody o odczuciu zimna decyduje głównie wiatr. Dlatego, planując weekendowe wycieczki, zwykle wybieramy większe kompleksy leśne, chroniące przed jego podmuchami. Tym razem wybór padł na Kaszuby, a dokładniej obszar między Chojnicami a Gdańskiem. Miasta te łączy wygodna szosa, ale my mieliśmy ochotę na terenową wycieczkę, więc z asfaltu korzystaliśmy sporadycznie.

Do Chojnic dojechaliśmy pociągami: ja dopiero w sobotę rano, ale reszta ekipy już w piątek wieczorem, by zakosztować noclegu pod namiotem. W nocy chwycił tęgi mróz, więc nie wszystkim było dane smacznie się wyspać. Nad ranem okazało się, że do pełni szczęścia potrzebny jest nie tylko puchowy śpiwór, ale i nieprzepuszczający zimna materac. Kiedy ja wygrzewałem się w ciepłym wagonie, frakcja namiotowa zgrabiałymi rękami zwijała obozowisko. Z wczorajszego ogniska nie ostał się im nawet ciepły żar, aby ogrzać skostniałe dłonie.

Domniemany rechot Bartusia
Pierwszego dnia zwiedzamy teren Parku Narodowego „Bory Tucholskie” i sąsiednie lasy. Głównym punktem programu są ścieżki nad jeziorami, które w śnieżnej scenerii nabierają szczególnego uroku. Planując trasę, miałem na uwadze fakt, że im dalej na północ, tym więcej śniegu. W Chojnicach pokrywa ma idealną na rower grubość 7-8 centymetrów, jednak już w Kościerzynie będzie dwa razy tyle, zaś na Wieżycy – ponad ćwierć metra. O ile na początku mamy więc pełną swobodę w wyborze szlaków, o tyle od Kościerzyny trzeba już trzymać się traktów przetartych przez ruch kołowy.
W Borach przejeżdżamy brzegiem dziewięciu jezior, pokrytych o tej porze roku cienką warstwą lodu. Często mamy przyjemność robić pierwsze ślady w świeżym śniegu. Tak jest między innymi nad jeziorami Niedźwiedzim, Gacno Małe i Wielkie, Płęsno czy Kacze Oko. Czasami trzeba wykazać się akrobatycznymi umiejętnościami..

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Michał Książkiewicz