okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 8/2013 >> Cień Jasnej Góry

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Częstochowa


Cień Jasnej Góry

Marek Rokita
Wieża klasztoru Paulinów na Jasnej Górze ma 106 metrów wysokości. Na górę prowadzi 519 schodów

Z racji swojego położenia Częstochowa jest miastem wyjątkowo często odwiedzanym przez rowerzystów. Zazwyczaj zatrzymują się tu jednak na chwilę – przejeżdżają z dworca kolejowego na Jasną Górę, robią zdjęcie pod klasztorem i wracają na jurajski szlak. No, chyba że przyjeżdżają tu specjalnie, na przykład z pielgrzymką.

Może nie mam racji, ale do obrazu Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymuje chyba mniej Polaków na rowerach niż do grobu świętego Jakuba w Santiago de Compostela. No, w każdym razie zwykle nie chwalą się tym tak głośno jak ci, którzy przejadą chociaż fragment któregoś z licznych caminos. Inna sprawa, że w wypadku Częstochowy nie ma znakowanych szlaków, paszportów pielgrzyma, do których można wbijać pieczątki, i darmowych noclegowni. Krajobrazy też nie tak spektakularne, zwłaszcza jeśli jechać od północy.
Przyjeżdżam do Częstochowy trochę jako pielgrzym, a trochę turysta. Podstawowe pytanie, na jakie chcę sobie odpowiedzieć, brzmi: czy jest tu do zobaczenia coś więcej niż Jasna Góra? Mimo że bywałem w tym mieście wielokrotnie i ponoć kiedyś o mało nie zostałem jego mieszkańcem, nie do końca umiem znaleźć odpowiedź. Z pewnością żadne wcześniej opisywane przeze mnie miasto nie jest tak jednoznacznie kojarzone jak Częstochowa.
Wysiadam na stacji Częstochowa Stradom. Większość pociągów dojeżdża na okazały dworzec główny, ale ten jedzie tylko przez Stradom – stację wymarłą albo nawet zamordowaną.
– Wszystkie kasy są nieczynne. Jeśli chce Pan wrócić do Szczecina albo Poznania, pociąg powrotny odjeżdża stąd o 11.30. Z głównego nie jedzie – bezinteresownie i bez pytania udziela mi informacji mijana kobieta. Uczynni ludzi – myślę nieco zaskoczony. Następnie kieruję się w stronę dworca Częstochowa Osobowa, z którego odjeżdża większość pociągów.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Marek Rokita
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164