okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 7/2013 >> 7/2013 >> Amfiteatr z miejscami dla VIP-ów

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Wyprawa numeru >> Norwegia – z Oslo do Bergen


Amfiteatr z miejscami dla VIP-ów

Tomasz Rupacz
Tomek na trasie Rallarvegen

Po raz pierwszy przekraczamy granice cywilizacji, poruszając się w księżycowym krajobrazie. Wjeżdżamy na kompletnie odludny obszar, gdzie jedynym znakiem istnienia daleko przed nami ludzkiej osady jest biegnąca wzdłuż szutrowej drogi linia wysokiego napięcia.

Kiedy w 1829 roku George Stephenson zbudował w Anglii pierwszą lokomotywę parową, nie przypuszczał chyba, że kolej będzie wynalazkiem, który zrewolucjonizuje cywilizację. Najpierw w Europie, a następnie również na innych kontynentach zaczęły powstawać nowe połączenia kolejowe, tworząc sieć umożliwiającą transport ludzi i towarów. W Rosji powstała najdłuższa na świecie Kolej Transsyberyjska, w Tybecie – linia kolejowa, która położona jest najwyżej nad poziomem morza, a z Paryża do Konstantynopola kursował najbardziej luksusowy pociąg świata, bohater kryminału Agathy Christie – Orient Express. W Skandynawii natomiast zbudowano Kolej Bergeńską, która uznana została przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Podróżników Kolejowych za jedną z najpiękniejszych widokowo na świecie. Była to dla nas wystarczająca rekomendacja, aby dać się uwieść i przemierzyć szlak najsłynniejszej norweskiej kolei. Sztuki tej dokonaliśmy nie w wagonie, lecz z pozycji rowerzysty, którego mapą były ułożone ze wschodu na zachód Norwegii tory kolejowe.
Nasz team, którego celem jest kolekcjonowanie niezwykłych wrażeń, stanowią niezmiennie trzej wikingowie: Tomek, Maks i Paweł. Ustalamy, że hymnem tegorocznej wyprawy będzie przebój zespołu The Beatles „Norwegian Wood”. Sprawdzamy składającą się z 89 pozycji check-listę i jesteśmy gotowi do wylotu. Tak, to prawda, że w szeregi naszej ferajny wkrada się snobizm, czego dowodem jest wybór samolotu jako środka transportu, którym lecimy do Norwegii. Po dwóch godzinach lądujemy na lotnisku TORP Sandefjord, oddalonym o 110 kilometrów od Oslo.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”
 



Zdjęcie: Tomasz Rupacz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164