okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2013 >> La dolce vita!

poradniki

Podręczny warsztat

Rowerowy niezbędnik to coś więcej niż kilka imbusów i podstawowych wkrętaków. Gdy spotka Was trudna sytuacja na szlaku,... »

Na szlaku >> Włochy - Umbria i Toskania


La dolce vita!

Marzena Cecuła
Mosty na rzece Arno we Florencji

Toskańskie i umbryjskie pejzaże zachwycają. Łagodne wzgórza i malownicze miasteczka, otulone mgiełką i skąpane w delikatnych promieniach słońca. Cyprysy, winnice, kręta droga i my na rowerach. Prawdziwa podróż romantyczna. Tak to sobie wyobrażałam lecąc do Rzymu. Nie wiedziałam wtedy, że trafimy na najcieplejszy czerwiec w regionie od 1730 roku, ani że łagodne wzgórza kryją wymagające podjazdy.

Pierwsze chwile w Wiecznym Mieście to zderzenie z gorącem i ogromnym ruchem samochodowym. Zostawiamy na kempingu bagaże i komunikacją miejską jedziemy na plac św. Piotra. Jest niezwykłym przeżyciem zobaczyć bazylikę i okno, z którego co niedzielę papież pozdrawia wiernych. Po zmroku jest jeszcze piękniej. Przechadzając się, mamy wrażenie, że Rzym nigdy nie zasypia. O każdej porze dnia i nocy ulice są pełne samochodów. Nazajutrz z trzydniowym biletem Roma Pass w kieszeni zwiedzamy miasto. Ruch w metropolii można określić jednym słowem: chaos. Wydaje się, że każdy jedzie, jak chce. Kierowcy trąbią, a między autami przeciskają się wszędobylskie skutery. Wchodzimy na kopułę bazyliki, skąd mamy piękny widok na plac św. Piotra i Ogrody Watykańskie. W świątyni odnajdujemy grób Jana Pawła II.
Dalej idziemy na Piazza Navona – tu główną atrakcją jest Fontanna Czterech Rzek, znana choćby z książki „Anioły i demony” Dana Browna, a możemy ją podziwiać w filmie o tym samym tytule. Wchodzimy do Panteonu – najlepiej zachowanej antycznej budowli w Rzymie. Zatrzymujemy się też przy słynnej Fontannie di Trevi, oblężonej przez turystów i napastliwych handlarzy, usiłujących sprzedać tandetne gadżety. Bilet Roma Pass umożliwia nam bezpłatnie wejście do Koloseum. Pełen wrażeń dzień kończymy, wdrapując się na Schody Hiszpańskie. Następnego dnia odwiedzamy między innymi Lateran. Jak doczytaliśmy, to właśnie kościół na Lateranie, a nie Bazylika św. Piotra, jest najważniejszą świątynią chrześcijan.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Marzena Cecuła