okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 5/2013 >> Stąd nasz ród

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Lednicki Park Krajobrazowy


Stąd nasz ród

Marek Rokita
Asfaltową dróżką można dojechać prawie pod samą Bramę III Tysiąclecia

Jeden z najstarszych, a jednocześnie najmniej wartościowych przyrodniczo parków krajobrazowych w Wielkopolsce. Pomyłka? Paradoks? Bynajmniej, wartość tego miejsca nie jest bowiem mierzona liczbą chronionych gatunków flory i fauny czy spektakularnymi widokami, lecz historią.

Ktoś nieznający jej może się szczerze zawieść Lednickim Parkiem Krajobrazowym. Nie ma tu ani jednego rezerwatu przyrody, nie wyznaczono nawet otuliny. Ale to właśnie ta okolica była świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii wczesnośredniowiecznej Polski. Położony na jeziornej wyspie gród był jednym z najznaczniejszych w całym państwie Polan. Najprawdopodobniej to właśnie tu książę Mieszko I wraz z grupą dostojników przyjął chrzest, włączając tym samym Polskę w krąg kultury chrześcijańskiej i europejskiej i zapobiegając losowi, który spotkał w późniejszych wiekach Słowian Połabskich oraz Prusów – nawracaniu na siłę i stopniowej akulturacji.
Lednicki Park Krajobrazowy obejmuje niewielki obszar wokół jeziora Lednica. Pętla wkoło niego liczy ledwie kilkanaście kilometrów. To idealny pomysł na majową weekendową przejażdżkę z dziećmi. Nie powinna więc dziwić obecność czteroosobowej rodziny z rowerami na dworcu kolejowym Poznań Wschód w niedzielne przedpołudnie.
Zaczynamy od zdziwienia połączonego z niesmakiem. Za dwukrotne przejechanie 27 kilometrów i 763 metrów płacimy prawie 90 złotych. Gdyby nie dzieci, można by ten krótki odcinek pokonać rowerami, lecz nie tym razem. Po półgodzinie meldujemy się na stacji Lednogóra. Stąd wiedzie nieoficjalny szlak pieszy do Dziekanowic, miejscowości, w której zlokalizowane są największe atrakcje Parku – rezerwat archeologiczny na Ostrowie Lednickim oraz park etnograficzny. Jednak zanim wsiądziemy na siodełka, żona moja Agata znajduje zasuszone truchło chrabąszcza majowego. Dzieci są w siódmym niebie.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Marek Rokita