okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

twojmedyk.pl

sportportal.pl

trasymasy.pl

Reklama

pierwszy rower
pierwszy rower
strona główna >> 3/2013 >> Nie tylko sportowcy i turyści

nowości

Opona po francusku

Mavic o sakwiarzach nie myśli, ale produkuje dobre opony dla graveli, które z powodzeniem sprawdzą się w turystyce! Yksion Allroad XL to... »

Z bidonem na ścianie?

Gdy po długiej i męczącej podróży wrócisz do domu i zapragniesz schłodzić się którymś z butelkowanych trunków,... »

Towarzysz do przyczepki

Twoje dziecko w przyczepce potrzebuje towarzysza? Qeridoo ma w swojej ofercie miękkiego, pluszowego i zawsze gotowego do drogi przyjaciela! Na... »

1x13

To się musiało wydarzyć! Hiszpańska marka Rotor, znana głównie z produkcji owalnych korb, pokazała sterowany hydraulicznie zestaw... »

Dla najmłodszych

Hamax wprowadził do swojej oferty nowy fotelik! Model Amaze jest nieco tańszy niż topowy Caress, wyposażono go w możliwość odchylania do tyłu... »

Bagażnik od Ortlieba

Gdy czasopisma branżowe zachwycają się ideą bikepackingu, Ortlieb nie zapomina o sakwiarzach! Do sprzedaży trafił wypasiony bagażnik... »

Dahon Vitesse D8

rowertest >> Przeczytaj test Dahon Vitesse D8 »

poradniki

W pogoni za przyczepnością

Amortyzacja w rowerze »

Styl życia >> Alex Kopia


Nie tylko sportowcy i turyści

Z Aleksem Kopią, działaczem na rzecz promocji ruchu rowerowego w miastach, rozmawia Jakub Terakowski
Organizatorzy programu Kultura Rowerowa, od lewej: Joanna Półka, Alex Kopia, Agnieszka Ciuk

Czym Pan się właściwie zajmuje? Trudno za Panem nadążyć...
– Jestem grafikiem komputerowym.
Dlaczego zatem zapis naszej rozmowy ma się pojawić w magazynie rowerowym?
– Bo prowadzę kilka projektów rowerowych w Polsce oraz w Niemczech, gdzie obecnie mieszkam. Grafikiem jestem z wykształcenia, a cyklistą z zamiłowania. Zawód z pasją połączyłem już przygotowując pracę dyplomową, którą poświęciłem programowi wytyczania różnokolorowych dróg rowerowych w Krakowie. Na początku lat 90. była to koncepcja tak wyprzedzająca rzeczywistość, że nie mogła wyjść poza sferę wizji. Zaproponowałem wtedy podział dróg rowerowych na trzy rodzaje, różniące się kolorem nawierzchni: prowadzące przez centrum miały być czerwone, wiodące na obrzeża – niebieskie, oraz podmiejskie – zielone.

Teraz, o ile drogi rowerowe w ogóle mają jakiś odrębny kolor, najczęściej są bordowe.

– Tak, to jest związane z typem materiału; stosowana kostka brukowa przestaje być używana, a ja postulowałem wprowadzenie różnych jej odcieni. Obecnie bodaj tylko w Danii drogi rowerowe są niebieskie, a w Polsce wyjątkiem jest Częstochowa, gdzie ich nawierzchnia ma kolor zielony.

A dlaczego?

– Nie mam pojęcia, nie uczestniczyłem w pracach, podczas których o tym zdecydowano. Dzisiaj mieszkańcy są już tak do tego przyzwyczajeni, że za istotniejsze uznaliśmy wytyczanie nowych dróg rowerowych, tudzież poprawę jakości istniejących, niż zmianę barwy podłoża.

Głosi Pan dość przewrotną tezę, że Górny Śląsk jest wymarzoną krainą dla rowerzystów...

– Po pierwsze, Śląsk to nie tylko kopalnie, kominy i przemysł ciężki, ale również rozległe tereny zielone. Po drugie, wyjątkowo wysoki stopień zurbanizowania tego obszaru powoduje, że część funkcjonującej tam, rozbudowanej infrastruktury komunikacyjnej, można po względnie niewielkich modyfikacjach przekazać rowerzystom. I w końcu po trzecie: upadek przemysłu spowodował, że na Śląsku jest coraz więcej nieczynnych dróg czy nasypów kolejowych, które da się wykorzystać, tworząc sieć rowerowych szlaków.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Aleksandra Ostrowska