okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 3/2013 >> Polowanie z nagonką

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Styl życia >> rower i alkohol


Polowanie z nagonką

Marek Rokita
Rowerzyści skazywani są za jazdę po pijaku częściej niż kierowcy, mimo że to tych drugich zatrzymuje się więcej

W kraju, w którym spożycie alkoholu na jednego mieszkańca jest jednym z najwyższych na świecie, złorzeczenie na pijanych kierowców jest bardzo modne. Ofiarą tej mody stali się… rowerzyści.

Kiedy dwa lata temu zbierałem informacje na temat przepisów dla rowerzystów w różnych krajach europejskich, jedno z pytań dotyczyło dopuszczalnego poziomu alkoholu we krwi. Moją uwagę zwróciła reakcja kilku korespondentów z krajów północnej Europy. Nie do końca rozumieli pytanie, bo przecież policja i tak nie ściga pijanych cyklistów, mając na głowie znacznie poważniejsze zadania... Ale nie w Polsce.
W polskim prawie rozróżnia się „stan nietrzeźwości” (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi) i „stan po użyciu alkoholu” (powyżej 0,2 promila). Co ciekawe, o ile stan nietrzeźwości precyzyjnie zdefiniowany jest  w Kodeksie karnym, o tyle  aby dowiedzieć się, czym jest stan po użyciu alkoholu, musimy zajrzeć do Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Obecnie każdy kierujący pojazdem w stanie po użyciu alkoholu popełnia wykroczenie. Natomiast kierując w stanie nietrzeźwości, popełniamy już przestępstwo. Prawo różnicuje też kierujących pojazdami mechanicznymi i innymi. Słowa mogą wprowadzać w błąd. W myśl obowiązujących przepisów rower nie jest bowiem pojazdem mechanicznym, co wynika tylko i wyłącznie z Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W Prawie o ruchu drogowym pojęcie „pojazd mechaniczny” nie pojawia się. Różnica w traktowaniu kierowców „pojazdów mechanicznych” i „innych” polega na dwóch kwestiach. Po pierwsze, tych drugich nie obowiązują wspomniane wyżej limity 0,2 i 0,5 promila poza drogami publicznymi, strefami ruchu i zamieszkania. Z tego wynika, że pijany rowerzysta ma prawo jeździć po drodze leśnej czy wewnętrznej (oczywiście o ile nie należą one do wcześniej wymienionych kategorii). Po drugie, w wypadku kierujących pojazdami innymi niż mechaniczne orzeka się – przynajmniej teoretycznie – nieco niższe kary.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: www.sxc.hu