okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2013 >> Las szumem drzew historię przypomina

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> śladami Hubala


Las szumem drzew historię przypomina

Wojciech Jaskuła
Znaczek „Hubal” jest charakterystyczny, ale zbyt rzadko umieszczany

„Jedna jest tylko przysięga – mówi – i nikt nas od niej nie zwolnił. Nikogo nie zwalniam. Ruszamy na wieczór”.* Tak powiedział major Henryk Dobrzański – Hubal, który w czasie II wojny światowej broni nie złożył i munduru nie zdjął. Walczył wraz z wiernymi mu żołnierzami, a ja na rowerze postanowiłem ruszyć śladami jego oddziału.

„Cisza. Nikt nie zabiera głosu, nikt nie kwapi się do wyjścia. Nikt jednym ruchem nie chce przyłożyć się do decyzji kapitulacyjnej, jak przedtem nie chciał się przyłożyć do decyzji walki (…).
Z ławy pod piecem wstaje oficer, którego nie znają. Na dworze jest samo południe, ale zasłonięte okienko wpuszcza skąpo światło.
– Obejmuję pułk. Na moją komendę.
Już go rozejrzeli. Tak: to ten, co pobił Ostryń:
– Majorze, ja rozwiązałem – mówi z wysiłkiem Dąbrowski. I w tym głosie jest cała groźba, cała konsekwencja długich lat służby zawodowej, cały sąd polowy. Major Dobrzański, tak się bowiem nazywa zbuntowany, docenia. Wysunął się na środek, stoi w światłej części izby. Żołnierskie oczy zebranych z upodobaniem ogarniają piękną postawę, nieskazitelny moderunek, ruchy, regularny profil. Dobrzański ma zacięte usta, rysę pionową przez czoło. Z tym wszystkim kontrastują oczy, które patrzą jasno i wesoło (…).
– Jedna jest tylko przysięga – mówi – i nikt nas od niej nie zwolnił. Nikogo nie zwalniam. Ruszamy na wieczór – mówi”.*∗
Dęba to miejscowość położona w gminie Poświętne nad Pilicą (powiat opoczyński). Tu zaczyna się ścieżka edukacyjno-historyczna „Śladami oddziału majora Hubala” opracowana przez Zespół Nadpilicznych Parków Krajobrazowych. Naprzeciw tablicy numer 1, poświęconej zasługom leśników dla hubalczyków, stoi leśniczówka, w której dostaję mapę Nadleśnictwa Opoczno. Tutejszy leśniczy – Eugeniusz Wróblewski – był jednym z najbardziej zaufanych Hubala.
Lasy opoczyńskie to jedynie część terenu działalności Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego (OWWP) majora Hubala, a do wydarzeń opisanych przez Melchiora Wańkowicza w książce „Hubalczycy” doszło 23 września 1939 roku w Puszczy Augustowskiej.

* cytat pochodzi z: Wańkowicz M. „Hubalczycy”, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1967

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Wojciech Jaskuła