okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2013 >> BMX-em po bułki

nowości

Przerzutka bez kabli

Rowerowy świat zatrząsł się w posadach. Wszyscy mówią tylko o jednym: SRAM pokazał system AXS, czyli elektroniczne i bezprzewodowe... »

Opony dla zbyt szybkich!

Schwalbe nie udaje, że rowery elektryczne rozpędzają się tylko do 25 km/godz. Dla tych, których ograniczenia i limity nie interesują i... »

Buty cywilne

Sidi zawsze było znane z produkcji butów przeznaczonych raczej do sportu, niż do rekreacji. Zaawansowane modele szosowe i MTB wciąż... »

poradniki

E-kity bez kitu

Czy się nam to podoba, czy nie, rowery elektryczne zalewają rynek i coraz częściej pojawiają się na szlakach i drogach. Taki jest trend i... »

Wygoda i moc

Buty to często bardzo niedoceniany element ubioru rowerzysty. W odróżnieniu od tych, które nosimy na co dzień, te rowerowe... »

Styl życia >> Miłosz Kuder


BMX-em po bułki

Z Miłoszem Kuderem, który na rowerze typu BMX w tydzień przejechał Polskę z Cieszyna do Gdańska, rozmawia Jakub Terakowski
Od lewej: Michał Augustowski, Miłosz Kuder, Adam Szostek. Pomnik przy nieczynnej Kopalni Węgla Kamiennego „Wawel” w Rudzie Śląskiej

Co to jest BMX?
– Sam skrót oznacza Bicycle Moto Cross. To rower, który w latach 70. skonstruowano w Stanach Zjednoczonych z myślą o wyścigach naśladujących motokrosowe. Początkowo na BMX-ach ścigano się w kilkunastoosobowych grupach. Z czasem jednak zastosowanie tych rowerów ewoluowało i obecnie kojarzone są przede wszystkim ze skateparkami oraz streetem, czyli jazdą po torze przeszkód lub akrobacjami na murkach, schodach, poręczach. W pierwotnej funkcji BMX-y są nadal używane podczas wyścigów, co można było zobaczyć na igrzyskach w Londynie. BMX jest mały, koła ma niewielkie, a konstrukcję bardzo mocną. Często na przedłużeniu tylnych osi montujemy krótkie rurki, służące do ślizgania się.

Nie ma hamulców?

– W klasycznych konstrukcjach są, lecz dość nietypowe. Podczas ewolucji bowiem przednie koło bywa wielokrotnie okręcane, więc zwyczajna linka hamulcowa zaplątywałaby się w widełki. W BMX-ach montowane są zatem specjalne mechanizmy: podwójne łożyska i rozdwojone linki – tak zwane rotory, które pozwalają na nieograniczone kręcenie kierownicą i równoczesne hamowanie tylnym kołem. Dziesięć lat temu, gdy zaczynałem jeździć, zakup w Polsce rotora graniczył jednak z cudem, więc zupełnie zdemontowałem szczęki. Obecnie formuła brakeless, czyli jazda bez hamulców, rozpowszechnia się, gdyż polepsza styl, pozwala pełniej kontrolować pojazd, umożliwia głębsze balansowanie ciałem i jest znacznie bardziej widowiskowa, chociaż trudniejsza.

Jak zatem hamuje się?

– Wkładając stopę pomiędzy oponę a ramę albo siadając na siodełku i opierając piętę o asfalt.

Siodełko w BMX-ach służy wyłącznie do... hamowania?

– W modelach wyścigowych siodełka nie ma w ogóle, ponieważ do niczego nie służy, a tylko niepotrzebnie zwiększa wagę. Natomiast w jeździe streetowo-parkowej używane jest do wykonywania ewolucji, chwyta się je udami lub kolanami. Siodełko więc, wbrew nazwie, nie służy do siedzenia... (śmiech).

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Archiwum Miłosza Kudera