okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 2/2013 >> 2/2013 >> Sto zakrętów tylko w nazwie

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Rowerowa Baza Podjazdów >> Góry Stołowe – Przełęcz Lisia


Sto zakrętów tylko w nazwie

Michał Książkiewicz
W Karłowie zaglądam na położoną obok szosy łąkę, z której doskonale widoczny jest Szczeliniec Wielki

Są w naszym kraju takie góry, w których prawie każdy trakt i ścieżyna posiadają własną nazwę. Nie ma też innego podobnego grzbietu, gdzie by tak często modyfikowano układ dróg i ich przeznaczenie. Dzięki temu przez wieki powstała tutaj, czyli w Górach Stołowych, najgęstsza w Polsce sieć górskich dróg.

Tylko część z nich wyposażono w nawierzchnię asfaltową i udostępniono turystom. Jednak nawet ten niewielki kąsek jest obfitym daniem w kontekście weekendowej wycieczki. Dopiero po czterech wizytach w Górach Stołowych mogę powiedzieć, że poznałem wszystkie tutejsze szosy. Jedno jest pewne – poszukiwacze stromych ścian wyciskających pot i łzy nie zagrzeją tutaj miejsca, bo podjazdy są w miarę łagodne. Tu przyjeżdża się dla przyrody, widoków i chwili spokoju. Poza sezonem ruch na szosach przecinających góry zanika niemal całkowicie. Ja zwykle wybierałem się jesienią, ale słyszałem opowieści, że ładnie jest także wczesną wiosną, gdy stopnieje śnieg z dróg, a jeszcze nie ma liści na drzewach.
Najbardziej atrakcyjny pod względem krajobrazu jest przejazd Szosą Stu Zakrętów z Kudowy do Radkowa, która jest główną osią komunikacyjną. Z niej odchodzą liczne trakty i dukty, niegdyś główne szlaki handlowe. Szosa została zbudowana w latach 1867-70, po zakończeniu wojny prusko-austriackiej. Z góry uprzedzam, że nie ma sensu liczyć wszystkich zakrętów, bo jest ich dużo mniej niż sto, ponadto większość z nich to łagodne łuki.
Do Kudowy-Zdroju prowadzi linia kolejowa, która aktualnie przechodzi remont generalny. Ostatnie pociągi przemierzające tę trasę poruszały się na wielu odcinkach z prędkością 10 km/godz., więc bardzo ucieszyła mnie informacja o wbiciu „pierwszej łopaty”. Renowacja linii oznacza jednak, że na razie kolejowego dojazdu do Kudowy nie ma i trzeba radzić sobie inaczej. Można na przykład zrobić tak jak my – spakować sakwy i wkomponować Góry Stołowe w ramy kilkudniowej wycieczki dookoła Kotliny Kłodzkiej.
Najniżej położony punkt szosy znajduje się przy Parku Zdrojowym. Już pod koniec drugiego kilometra podjazdu nachylenie osiąga docelową wartość rzędu 6 procent.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Michał Książkiewicz
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164