okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 1/2013 >> 1/2013 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Czy wiecie, że w minionym roku senat Florydy uchwalił prawo do jazdy rowerem bez trzymanki, Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej, zniósł obowiązujący przez 16 lat zakaz jazdy rowerem dla kobiet, za to w Holandii zabrano się jesienią do… testowania podgrzewanych dróg rowerowych. O Polsce głośno było w lipcu, kiedy to w Białym Borze (Zachodniopomorskie) fotoradar zarejestrował cyklistę jadącego na golasa i do tego o 13 km/godz. szybciej, niż to dozwolone.
Cóż, styczeń to miesiąc podsumowań dopiero co zakończonego roku. I my pokusiliśmy się o krótki, rowerowy przegląd wydarzeń. Czasem na poważnie, ale tam, gdzie historia tego wymagała, z przymrużeniem oka.
Zawsze z autorskim komentarzem. Sami zadziwiliśmy się, jak wiele wydarzyło się wokół roweru, a lektura tekstu Marka Rokity to naprawdę pyszne danie.
W numerze styczniowym zabieramy Was na wycieczkę do doliny Montafon w austriackim Vorarlbergu. Nieprzypadkowo o regionie tym piszemy właśnie teraz. Liczymy, że hasło Montafon, popularne miejsce zimowego wypoczynku (szusował tu sam Ernest Hemingway), zainteresuje tych naszych Czytelników, którzy jako narciarze znają tutejsze stoki wyłącznie w śnieżnej oprawie. Tymczasem dolina Montafon coraz intensywniej stawia na turystykę rowerową. Powstają kolejne szlaki, których obecnie jest już około 800 kilometrów, o różnej skali trudności, do tego dolina testuje pionierski na skalę światową projekt korzystania z e-bików – rowerów z napędem wspomaganym elektrycznie, z siecią rozsianych w dolinie e-stacji, w których bezpłatnie można wymienić baterie.
Radzimy też, jak własnymi siłami złożyć rower tylko na zimę, którego w żadnym wypadku nie ma być nam szkoda używać w złych warunkach atmosferycznych. Jeśli wierzyć słowom autora – Łukasza Wiśniowskiego, koszt takiego przedsięwzięcia nie powinien być duży.
Jeśli przejrzymy nasze poddasza i piwnice, na pewno znajdziemy elementy, które z powodzeniem będziemy mogli wykorzystać, składając zimówkę. A kiedy już złożycie rower, koniecznie przeczytajcie rozmowę z Cezarym Zamaną, który przekonuje, dlaczego warto jeździć zimą i jak taką jazdę uczynić przyjemną i bezpieczną.
Wrócę jeszcze do podsumowania roku. Czy wiecie, że na wrześniowej konferencji EuroVelo – Greenways we francuskim Nantes cykloturystykę ogłoszono najdynamiczniej rozwijającym się sektorem przemysłu czasu wolnego, wartym w samej Europie aż 44 miliardy euro!
Zapraszam do lektury!

Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna



Zdjęcie: Archiwum