okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 6/2008 >> Drewniane kościółki i kopia Wersalu

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Wielkopolska


Drewniane kościółki i kopia Wersalu

Marek Zgaiński
Mały Wersal w Słomowie

Poza granicami każdego większego miasta w Polsce z pewnością można odkryć inny świat, pełen ciszy, spokoju, malowniczych krajobrazów i architektonicznych cudeniek. Tak jest na przykład
30 kilometrów na północ od Poznania. Wystarczy tylko wsiąść na rower, by odkryć barokowe, drewniane kościółki, sielskie łąki i mroczne uroczyska w starych bukowych lasach.

Wycieczkę zaczynamy we wsi Długa Goślina. Najprościej dotrzeć tu samochodem z Poznania. Można też wsiąść do szynobusu, wysiąść w Murowanej Goślinie i dalej jechać już szosą w kierunku Rogoźna, albo po prostu wsiąść na rower już w Poznaniu i, omijając ruchliwe ulice wylotowe z miasta (z wyjątkiem kawałka ulicy Obornickiej), przez Morasko, Radojewo i Biedrusko przepedałować 25 kilometrów. Trasa ta sama w sobie jest miła i przyjemna, ale polecam ją tylko tym, których nie przerażają dystansy dzienne w granicach 100 kilometrów.
Długa Goślina rzeczywiście jest długa, ciągnie się ponad 5 kilometrów, ale główna atrakcja znajduje się prawie na początku wioski. To zatopiony w zieleni, mały, czarny, kryty gontem kościółek z 1623 roku pod wezwaniem św. Marii Magdaleny. Słynny z tego, że latem odbywa się w nim festiwal muzyczny „Musica Sacra Musica Profana”, na którym występują tak uznani wykonawcy, jak Affabre Concinui. Koncerty odbywają się wieczorami, więc można zsynchronizować termin wyprawy z festiwalowym kalendarzem.
Spod kościółka ruszamy na północ asfaltową szosą na Rogoźno i po 4 kilometrach, na skraju lasu, skręcamy w lewo, kierując się drogowskazem – Leśnictwo Buczyna. Przed nami szutrowa droga, momentami tak wyboista, że drży się ze strachu, czy nie poluzują się nakrętki na ośkach. Ale warta jest pokonania, bo wiedzie przez stary, bukowy las, gdzie nawet w słoneczne dni panuje półmrok. Jeśli dodać do tego bagna i porośnięte rzęsą małe jeziorka, atmosfera robi się nieco jak z horroru. Ale po 4 kilometrach wyjeżdżamy na otwartą przestrzeń i wracamy do cywilizacji.

Cegła po cegle
We wsi Pacholewo warto zwrócić uwagę na stary, drewniany wiatrak po lewej stronie i drogowskaz – Wełna 9 km – po prawej, bo tam właśnie wiedzie nasz szlak. Nie będzie to jednak zwyczajne 9 kilometrów. Już po 2 kilometrach wjeżdżamy do Słomowa i tu warto zwolnić, bo za zakrętem, w środku wioski, po prawej stronie, nieco ukryty w parku stoi pałacyk. Wybudował go hrabia Jan Turno, któremu tak spodobał się Wersal, że postanowił przenieść jego część do Wielkopolski i skopiował cegła po cegle. Ze Słomowa równą i mało uczęszczaną drogą jedziemy do Parkowa.


Więcej: czytaj w magazynie „Rowertour”





Zdjęcie: Marek Zgaiński
 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164