okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2012 >> 11/2012 >> Pedałuj i świeć!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Poradniki >> oświetlenie


Pedałuj i świeć!

Łukasz Wiśniowski
Jak w takim razie przygotować rower, aby zwiększyć komfort i bezpieczeństwo jazdy podczas jesiennej szarugi, wyraźnie zaznaczając swoją obecność?

Przednie światła migające, opony z paskami odblaskowymi, światła na kierownicy i pod siodełkiem oraz przyzwolenie na dowolną liczbę zamontowanych na rowerze lampek. A wszystko to – nareszcie – zgodnie z obowiązującym prawem.

Mimo licznych apeli, ciągle spotykamy rowerzystów jadących po zmierzchu bez oświetlenia czy chociażby odblasków. Czyżby nie mieli pojęcia, że są niemal niewidoczni? Będąc jednocześnie rowerzystą, jako kierowca jestem na cyklistów wyjątkowo wyczulony, a mimo to nie zawsze potrafię dostrzec ich na czas. Wszystkim nam, pasjonatom dwóch kółek, w końcu naprzeciw wyszedł ustawodawca. Narzekanie na archaiczne przepisy, które nie pozwalają należycie się oświetlić, przestało być aktualne.
Od połowy października obowiązuje nas nowelizacja rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Zgodnie z tą nowelizacją, rower oraz wózek rowerowy powinny być wyposażone:
•    z przodu – co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej,
•    z tyłu – co najmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy czerwonej,
•    dopuszcza się, aby światła pozycyjne roweru i wózka rowerowego były zdemontowane, jeżeli kierujący tym pojazdem nie jest zobowiązany do ich używania podczas jazdy,
•    światła pozycyjne oraz światła odblaskowe oświetlone światłem drogowym innego pojazdu powinny być widoczne w nocy przy dobrej przejrzystości powietrza z odległości co najmniej 150 metrów; w przypadku roweru i wózka rowerowego dopuszcza się migające światła pozycyjne; powinny być umieszczone nie wyżej niż 1500 milimetrów i nie niżej niż 250 milimetrów od powierzchni jezdni.

Dopuszcza się umieszczanie świateł odblaskowych:

•    barwy żółtej samochodowej – na pedałach roweru i motoroweru,
•    barwy białej – dodatkowo z przodu roweru i wózka rowerowego.

W rowerach, wózkach rowerowych i przyczepach rowerowych dopuszcza się:
lodblaskowy pasek w kształcie nieprzerwanego pierścienia, umieszczony na obu bokach opony, albo elementy odblaskowe w kształcie nieprzerwanego pierścienia, umieszczone na bocznych płaszczyznach kół tych pojazdów.
Tak naprawdę zalegalizowane zostały rozwiązania, które co bardziej świadomi niebezpieczeństw rowerzyści stosują od dawna. To przede wszystkim zgoda na używanie przednich świateł migających, opon z paskami odblaskowymi po bokach, na montaż świateł na kierownicy i pod siodełkiem oraz przyzwolenie na dowolną liczbę zamontowanych na rowerze lampek. Istotną zmianą, choć niepolecaną szczególnie jesienią i zimą, jest zgoda na okresowe poruszanie się rowerem bez zamontowanych na rowerze świateł (poza tylnym odblaskiem, który zawsze jest obowiązkowy), jeżeli nie jest to konieczne, czyli np. w czasie letniego, słonecznego dnia. Tyle, jeśli chodzi o przepisy.
Na prądnicę i baterie
Jak w takim razie przygotować rower, aby zwiększyć komfort i bezpieczeństwo jazdy podczas jesiennej szarugi, wyraźnie zaznaczając swoją obecność? Absolutnym minimum jest zastosowanie się do obowiązujących przepisów i zakupienie oświetlenia, a jeżeli jednoślad został w nie wyposażony fabrycznie, to dbanie, aby było sprawne. Najłatwiej mają cykliści, którzy kupili rowery z oświetleniem zasilanym prądnicą w przedniej piaście. Do tej grupy należą głównie modele miejskie i większość trekkingowych. Prądnica to bardzo dobry, jeśli nie najlepszy sposób zasilania świateł rowerowych: praktycznie bezobsługowy, niezależny od pogody, niewymagający zmieniania baterii. Warto wiedzieć, że w takie oświetlenie można wyposażyć praktycznie każdy jednoślad. Oczywiście pociąga to za sobą koszty (zakup prądnicy, odpowiednich lampek, wymiana piasty i konieczność zaplecenia nowego koła), ale jeśli ktoś z roweru korzysta codziennie, inwestycja ta na pewno się zwróci. Wiodącym producentem piast z prądnicą jest Shimano, a zasilane w ten sposób oświetlenie produkują między innymi takie firmy, jak Busch&Müller czy Axa/Basta.
Większość sprzedawanych rowerów nie ma jednak oświetlenia na liście standardowego wyposażenia. Najpopularniejsze rowery górskie, jak również crossowe czy szosowe, to maszyny z założenia sportowe, w których oświetlenie jest po prostu zbędnym balastem. Do tego typu rowerów dobrym wyborem będą lampki zasilane bateriami bądź akumulatorkami, które w razie potrzeby bardzo sprawnie się demontuje. Tutaj wybór jest znacznie większy. Zarówno pod względem wyglądu, jak i funkcji. Z założenia lampki bateryjne dzielimy na pozycyjne i oświetlające drogę. Te pierwsze (wszystkie tylne i niektóre przednie) mają sygnalizować innym uczestnikom ruchu naszą obecność na jezdni. Dobrze, jeżeli są migające, bo wtedy jeszcze bardziej zwracają uwagę.

Zdjęcie: Łukasz Wiśniowski



skomentuj ten artykuł