okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 11/2012 >> 11/2012 >> Mamy coraz więcej do zrobienia

nowości

Widelec na opak

RST powraca do produkcji amortyzatorów typu upside-down, w których golenie dolne wsuwają się w górne. Jest to rozwiązanie,... »

Bikepacking z Crosso

Na razie ostrożnie, ale marka Crosso pojawia się w światku bikepackersów za sprawą kolekcji Zipper, na którą jak do tej pory... »

Extrawheel nowej generacji

Extrawheel to znana nie tylko polskim podróżnikom rowerowym nasza rodzima firma oferująca unikalną, jednokołową przyczepkę rowerową. Od... »

Powrót kosmitów

Topeak zaprezentował kolejne wcielenie swojego najbardziej wszechstronnego multitoola. ALiEN™ S (ang. obcy) posiada aż 31 funkcji, więc... »

Bycze manetki

Shimano Metrea, czyli topowa grupa osprzętu przeznaczona dla cyklistów miejskich i cykloturystów ma w swojej kolekcji wiele ciekawych... »

poradniki

Nie trać głowy

Niespełna trzy centymetry. Taką w przybliżeniu mają grubość ścianki większości rowerowych kasków. Tak niewiele i aż tyle chroni... »

Raport >> rower w mieście 2012


Mamy coraz więcej do zrobienia

Marek Rokita
Tak komfortowe warunki jazdy to wciąż rzadkość, jednak niestety nie wszędzie jest tyle przestrzeni

Już dwa i pół roku upłynęło od pierwszego raportu „Rowertouru”, dotyczącego infrastruktury rowerowej w polskich miastach. Jego tytuł brzmiał „Mamy jeszcze wiele do zrobienia”. Dziś nadal do zrobienia jest wiele, a może nawet jeszcze więcej niż wówczas, gdyż jest bardzo prawdopodobne, że tempo rozwoju infrastruktury rowerowej w miastach nie dorównuje szybkości, z jaką bicykl zdobywa sobie nogi i serca Polaków.

Miniony czas daje szansę na porównanie i sprawdzenie, co się zmieniło. Wychodząc naprzeciw Waszym głosom, poszerzyliśmy badanie i tym razem zaprosiliśmy do niego nie tylko miasta wojewódzkie, ale również 25 innych, największych ośrodków miejskich. Skorzystały wszystkie. Dolną granicą była tu liczba 100 tysięcy mieszkańców, którą miasta musiały przekroczyć. Dla ścisłości, są w zestawieniu Grudziądz i Słupsk, które w wyniku niżu demograficznego ponownie nieznacznie spadły poniżej wspomnianej granicy, lecz jeszcze kilka lat temu mogły się pochwalić tym, że należą do elity największych polskich miast. Nie wykluczamy, że w następnym raporcie uwzględnimy jeszcze więcej ośrodków, lecz póki co, zapraszamy do zapoznania się z raportem pokazującym rowerową Polskę zurbanizowaną, która rozwija się na różne sposoby, czasem na oślep, czasem zgodnie ze starannie skonstruowanymi kryteriami i planami.
W porównaniu z poprzednią edycją raportu nie tylko powiększyliśmy liczbę miast biorących udział w badaniu. Zmieniły się nieco także same pytania. Pomni olbrzymich problemów z odzyskaniem wypełnionych ankiet, zmniejszyliśmy liczbę pytań. Znikły te dotyczące pieniędzy oraz kilka innych, lecz wszystkie te, które posłużyły do stworzenia tabeli z numeru 4/2010 „Rowertouru”, zostały, choć czasem w zmienionej formie. Zdajemy sobie sprawę, że wyższą jakość uzyskalibyśmy, postępując zupełnie inaczej, czyli zwiększając liczbę pytań i uszczegóławiając opcje odpowiedzi, lecz niestety w wielu miastach nie byliśmy w stanie uzyskać nawet podstawowych informacji. Okazuje się, że nie wszędzie prowadzi się inwentaryzację infrastruktury rowerowej.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Marek Rokita