okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2012 >> Wielkopolskie Mazury

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na szlaku >> Jeziora Powidzkie i Niedzięgiel


Wielkopolskie Mazury

Jacek Gut
Zachód słońca nad jeziorem Niedzięgiel

Przypominam sobie, jak parę lat temu, objuczony sakwami, pedałowałem po Mazurach. Coraz trudniej znaleźć tam niezmącony spokój, autentyczność, z których kiedyś słynęły. Czy tak samo będzie na Mazurach… w Wielkopolsce, nad brzegami największych jezior w regionie?

Niewielkie Strzałkowo, oddalone zaledwie godzinę jazdy od Poznania w kierunku Konina, to doskonały punkt wypadowy na wielkopolskie Mazury. Potem już tylko 11 kilometrów drogą na północ, gdzie pedałuję lasami w granicach Powidzkiego Parku Krajobrazowego i wjeżdżam do Powidza – najmniejszej pod względem ludności gminy województwa wielkopolskiego.
Powidz jest miastem atrakcyjnie położonym pomiędzy jeziorami: Powidzkim i Niedzięgiel. Enklawą żeglarzy, windsurfingowców, płetwonurków, wędkarzy, no i rowerzystów. Amatorzy wojskowości mogą tu też znaleźć coś dla siebie – potężne samoloty wojskowe, bo w pobliskich lasach mieści się 33 Baza Lotnictwa Transportowego. Jest to jednostka lotnicza NATO, z najdłuższym w Europie Środkowej pasem startowym o długości 3,5 kilometra oraz drugim, nieco krótszym, ale wystarczającym dla samolotów odrzutowych.
W Powidzu wjeżdżam na niewielki, zadbany ryneczek, z kolorowymi klombami, z pysznymi lodami w małej cukierence, ceglaną świątynią – kościołem pw. św. Mikołaja. Smakoszy wędzonych ryb z pewnością skusi rajd po uliczkach wokół rynku, gdzie w miejscowych smażalniach można zakupić kilka ich gatunków, sztandarowa jest jednak sielawa. Ale nie czas jeszcze na odpoczynek.
Od rynku kręta droga w dół wije się w kierunku Jeziora Powidzkiego, które położone jest na Pojezierzu Gnieźnieńskim. To największe (o powierzchni 1175 hektarów) i najgłębsze (o maksymalnej głębokości 46 metrów) jezioro w Wielkopolsce. W 1998 roku jego unikatowe walory przyrodnicze i kulturowe sprawiły, że utworzono tutaj Powidzki Park Krajobrazowy. Po części był to też zabieg mający zahamować dynamiczny rozwój zabudowy wokół akwenu. Na całe szczęście, bo dzięki temu można doceniać uroki tego miejsca. Zachwyca niezbyt szeroka plaża przedzielona na dwie części przystanią z pomostami, przy których przycumowane jachty leniwie bujają się na falach.

Więcej: czytaj w numerze „Rowertouru”



Zdjęcie: Jacek Gut