okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 10/2012 >> 10/2012 >> Stroje rowerowe a sprawa polska

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Na finiszu


Stroje rowerowe a sprawa polska

Sławomir Bajew
 

Poniedziałek, godzina 9. Zaczynam dyżur w studiu radiowym. Odziany w kolarski trykocik nie wzbudzam już zdziwienia koleżanek i kolegów z pracy. Czasem zdarzy się którejś z pań chrząknąć czy zakasłać w mojej obecności, ale nigdy nie odważyłem się zapytać, czy jest to związane z moim wyglądem. Może czują się skrępowane? Może pod skórą poprawnych kontaktów czai się jakaś obyczajowa aferka? Przez większość dni panuje jednak względny spokój i ataki kaszlu zdarzają się naprawdę wyjątkowo. Przeważnie w gorące i parne dni. 20 lat dojeżdżania do radia rowerem zrobiło swoje. Ludzie (w Poznaniu – wiara) zdążyli już się przyzwyczaić. Nie codziennie jednak w takim obcisłym stroju zasiadam przed mikrofonem: dzieje się tak wtedy, gdy jadę po dyżurze na wycieczkę, przejażdżkę lub trening, czyli gdy w grę wchodzi mniej lub bardziej zaawansowany czynnik sportowy albo turystyczny. Kiedy rower jest tylko środkiem miejskiego transportu, jeżdżę po cywilnemu, w dżinsach i T-shircie. Okazjonalnie odwiedzający radio czasem ze zdumieniem przyglądają się panu w obcisłym, ale stali słuchacze i goście wiedzą, że pan Sławek ma rowerową pasję i ich akurat obcisłe w zdumienie nie wprawia. Lata temu, pewnego poranka zaplanowałem dłuższą rowerową rajzę tuż po skończonej pracy, a że dojeżdżałem wówczas do studia niemal 25 kilometrów w jedną stronę, inny strój niż kolarski nie wchodził w rachubę. Wyjechałem po siódmej z domu i po godzinie zameldowałem się na ulicy Berwińskiego w Poznaniu, gdzie radio ma siedzibę. Mój niepokój wzbudziły czarne limuzyny w liczbie trzech zaparkowane przy króciutkiej ulicy. Mój różowy trykocik pięknie kontrastował z lśniącą czernią wypasionych wozów. Czułem na sobie ludzki wzrok, aż mocniej przylgnąłem do siodełka. Na wewnętrznym parkingu radia jeszcze gorzej. Cały zastawiony czarnymi autami. Stop. – Kim pan jest? Zatrzymuje mnie osobnik w garniturze, okularach i ze słuchawką w uchu. Wyciągam legitymację z tylnej kieszonki kolarskiej koszulki. – A, pan tu pracuje? To proszę. Wchodzę. Schody obstawione podobnym panami. Co jest? – zastanawiam się. – Będziesz rozmawiał z prezydentem – dowiaduję się od koleżanki. – Ja? Przecież ja się na rybach nie znam... Wchodzę do studia uśmiechnięty, ale wśród odzianych w zbroje garniturów ludzi czuję się niemal goły. Prezydent Lech Wałęsa też się uśmiecha i mówi:
– Panie, jak ja panu zazdroszczę! Ale nie zdążyłem zapytać, czy chodzi mu o możliwość pracy w takim odzieniu, czy może o figurę. Zajęły nas sprawy Polski. Wydarzenia potoczyły się szybko. Godzinna rozmowa przeszła jak z bicza strzelił. Za szybą studia przewijały się coraz to nowe twarze panów w garniturach, którzy zerkali na dziwnego gościa rozmawiającego w różowym kolarskim stroju z prezydentem Wałęsą. Sympatycznie się uśmiechali. Koniec rozmowy był początkiem dyskusji, czy nie obraziłem majestatu głowy państwa. Do dziś zdania wśród radiowców są podzielone. W każdym razie na wszelki wypadek od tamtej pory sprawdzam, jakie ma plany prezydent czy premier, żeby mnie znów nie zdybali w rajtuzach. No, chyba że sami przyjadą rowerem.... l

Sławomir Bajew – dziennikarz poznańskiego Radia Merkury, od ponad tysiąca wydań prowadzi Listę Przebojów, jest też jedynym mężczyzną w paśmie przedpołudniowym Babie Lato, autorem popularnych kalamburów. Słynie z tego, że do pracy bez względu na pogodę dojeżdża rowerem, a zimą na nartach. Na łamach „Rowertouru” publikuje od pierwszego numeru.



 

Parse error: syntax error, unexpected end of file, expecting variable (T_VARIABLE) or ${ (T_DOLLAR_OPEN_CURLY_BRACES) or {$ (T_CURLY_OPEN) in /home/kruszonaol/ftp/rowertour/panel/bbclone/var/access.php on line 164