okładka
okładka
strona główna w numerze kluby rowerowe kalendarium forum razem na rower galeria czytelników w następnym numerze regulaminy konkursów archiwum o nas redakcja reklama prenumerata sieć sprzedaży

skomentuj »
n.p.m.
partnerzy

trasymasy.pl

sportportal.pl

twojmedyk.pl

Reklama

pierwszy rower
strona główna >> 9/2012 >> 9/2012 >> Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

poradniki

Nim będzie za późno

Zapewne pamiętacie te chwile, gdy Wasz rower był zupełnie nowy.  Jego lśniący lakier jeszcze nie nosił śladów po przebytych... »

Przed startem


Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!


Wrzesień to niełatwy miesiąc. Wakacje się kończą, dni stają się coraz krótsze, ranki i wieczory chłodniejsze, a słońce – jeśli świeci – grzeje jakby słabiej. Łatwo poddać się wczesnojesiennej melancholii. Można też na wrzesień spojrzeć inaczej. Drzewa nabierają złotych kolorów, ciągle jest ciepło, a turystów na najpopularniejszych szlakach jakby mniej.
W numerze wrześniowym nie chcemy więc smucić się z powodu mijającego lata, wróci do nas znów za rok, chcemy natomiast wspólnie z Wami aktywnie je pożegnać. Wrzesień to dobra pora, aby zdecydować się na dłuższy weekend, najwyżej parodniowy urlop i wyruszyć w drogę. Szczególnie, gdy w wakacje podróżowaliśmy gdzieś daleko od naszych granic, a Polska ciągle jeszcze czeka na odkrycie.
Niech inspiracją będą dla Was cztery autorskie propozycje, które znajdziecie na naszych łamach. Zapraszamy na Polesie, Kaszuby, do Puszczy Drawskiej i okolic Trzcianki oraz na Górny Śląsk, tym razem nie ten przemysłowy, z kopalnianymi kominami w tle, ale pełen urokliwych zamków, pałaców i ogrodów. Zależało nam, aby wycieczki nie były dłuższe niż dwa, trzy dni, a szlaki atrakcyjne krajoznawczo i osiągalne także dla tych mniej wprawionych cyklistów.
Z kolei wszystkim tym, którzy na rower wsiadają nie tylko w weekend, a dojeżdżają nim do pracy czy szkoły polecam przegląd sakw miejskich. Jest w czym wybierać. Nawet więcej, niektóre sakwy są tak oryginalne i stylowe, że niezdecydowanych same zachęcą do potraktowania roweru także jako środka komunikacji miejskiej. Autor przeglądu, Jakub Biernacki, każdy model wziął pod lupę, porównując, jak i gdzie w prezentowanych sakwach mieszczą się tak niezbędne dziś narzędzia i akcesoria jak laptop, telefon komórkowy, kalendarz, butelka wody mineralnej, ewentualnie odzież na zmianę.
Spragnionych artykułów ze świata zachęcam z kolei do lektury relacji z wakacyjnej wyprawy do Londynu, znanych już z łamów „Rowertouru”, taty i syna, czyli Marka i Mateusza Miłoszewskich. Londyn w lipcu nie był przypadkowy. Nasi autorzy chcieli dołączyć do grona kibiców, dopingujących polskich sportowców podczas letniej olimpiady. Nie bez przygód – udało się. Jeśli wziąć pod uwagę słowa barona Pierre’a de Coubertina, twórcy nowożytnych igrzysk olimpijskich, według których „istotą igrzysk nie jest zwyciężyć, ale wziąć udział”, Marek i Mateusz to także olimpijczycy. Pokonali ponad 1300 kilometrów, walcząc ze zmęczeniem, podjazdami, pogodą. Zasłużyli na medal.
Słonecznego pożegnania z latem.

Izabela Dachtera-Walędziak
redaktor naczelna